Przejmujący dramat społeczny chwytający za gardło.
Jeden z recenzentów miesięcznika "Kino" określił film jako... komedię! Rzeczywiście, umrzeć można ze śmiechu. Wpuścić durnia do kina.
Handle chciał chyba złagodzić przesłanie " Miłości" i stworzył druga część. Niestety nie wyszło mu bo niewiele miał do powiedzenia i przekazania poza druga opcja "Miłości" słabo.