5,5/10
~Sylwester1981
(6 lat temu)
Film można opisać za pomocą dwóch słów - "krwawa baśń", a najlepiej za pomocą trzech słów - "Bardzo krwawa baśń". Film przypomina baśń, ponieważ oprócz Króla Artura i cudownego miecza, sporo tam czarownic i innych bajkowych stworów. Film przepełniony jest ludzką krwią i szczątkami porozrywanych ludzkich ciał, ale idąc na taki film, nie spodziewajmy się romantycznej historii. W filmie jest sporo akcji, walki i trochę humoru - a chyba tego spodziewa się widz udający się na taki film. Obecnie w kinie jest więcej ciekawszych filmów (polecam Wilcze Echa lub Green Book, dobry jest również Przemytnik i zabawny Shazaam), ale jeśli ktoś te wszystkie obejrzycie, to na Hellboya też można się wybrać.
1
1