W dużej mierze zgadzam się, jednakowoż...
Większość widzów woli amerykańskie schematy, ponieważ boi się nowego, a tak naprawdę boi się myśleć. Może nawet nie tyle boi się myśleć, co nawet nie wie, że można myśleć w kinie i o filmie. Wzorzec multipleksowy jest taki by żreć popcorn i naczosy, żłopać colę, zerkać na film, a jak nudny to bawić się telefonem. Wiele miliardów dolarów wydano by taki wzorzec się przyjął. Jest bardzo opłacalny.
10
1