Hmm

Hmm
Witam,
Czegoś mi w życiu brakuje, a właściwie kogoś. Poznaję ludzi, jestem sympatyczną i z tego co mi wiadomo lubianą osobą. Jednak większość znajomości kończy się po przekroczeniu "progu". Znajomości "ze szkoły", "ze studiów", "z pracy". Tam się zaczęły i skończyły. Każdy ma swoją paczkę, z którą spędza czas. Ja właściwie swojej paczki nie mam. Jest tylko Mój Jedyny, który jest dla mnie jednocześnie przyjacielem.
Czasami zastanawiam się, w którym momencie życia popełniłam ten błąd, że nie nawiązuję długoterminowych znajomości? Może ja po prosu nie lubię ludzi? Drażnią mnie a samej ze sobą jest łatwiej.
O tak, właśnie to. Denerwują mnie. Pan za kasą w supermarkecie, turyści którzy chodzą jak święte krowy, mogłabym długo wymieniać...

Nie wiem czego oczekuję zamieszczając tutaj ogłoszenie. Może wystarczy mi, że to z siebie wyrzuciłam, a może ktoś się odezwie.

Dziękuję za uwagę.

Pozdrawiam,
Wbrew pozorom sympatyczna i niemal zawsze uśmiechnięta Ona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

:-)

hejka,ladnie napisalas,zycie plata rozne figle,ale tak to juz jest.Szkoda ze Ty i ja szukamy czegos innego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak zawsze uśmiechniętej osobie może przeszkadzać inna osoba, która kasuje towar w sklepie albo zwykły turysta?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0