Hmm
Hmm
Witam,
Czegoś mi w życiu brakuje, a właściwie kogoś. Poznaję ludzi, jestem sympatyczną i z tego co mi wiadomo lubianą osobą. Jednak większość znajomości kończy się po przekroczeniu "progu". Znajomości "ze szkoły", "ze studiów", "z pracy". Tam się zaczęły i skończyły. Każdy ma swoją paczkę, z którą spędza czas. Ja właściwie swojej paczki nie mam. Jest tylko Mój Jedyny, który jest dla mnie jednocześnie przyjacielem.
Czasami zastanawiam się, w którym momencie życia popełniłam ten błąd, że nie nawiązuję długoterminowych znajomości? Może ja po prosu nie lubię ludzi? Drażnią mnie a samej ze sobą jest łatwiej.
O tak, właśnie to. Denerwują mnie. Pan za kasą w supermarkecie, turyści którzy chodzą jak święte krowy, mogłabym długo wymieniać...
Nie wiem czego oczekuję zamieszczając tutaj ogłoszenie. Może wystarczy mi, że to z siebie wyrzuciłam, a może ktoś się odezwie.
Dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam,
Wbrew pozorom sympatyczna i niemal zawsze uśmiechnięta Ona.
Witam,
Czegoś mi w życiu brakuje, a właściwie kogoś. Poznaję ludzi, jestem sympatyczną i z tego co mi wiadomo lubianą osobą. Jednak większość znajomości kończy się po przekroczeniu "progu". Znajomości "ze szkoły", "ze studiów", "z pracy". Tam się zaczęły i skończyły. Każdy ma swoją paczkę, z którą spędza czas. Ja właściwie swojej paczki nie mam. Jest tylko Mój Jedyny, który jest dla mnie jednocześnie przyjacielem.
Czasami zastanawiam się, w którym momencie życia popełniłam ten błąd, że nie nawiązuję długoterminowych znajomości? Może ja po prosu nie lubię ludzi? Drażnią mnie a samej ze sobą jest łatwiej.
O tak, właśnie to. Denerwują mnie. Pan za kasą w supermarkecie, turyści którzy chodzą jak święte krowy, mogłabym długo wymieniać...
Nie wiem czego oczekuję zamieszczając tutaj ogłoszenie. Może wystarczy mi, że to z siebie wyrzuciłam, a może ktoś się odezwie.
Dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam,
Wbrew pozorom sympatyczna i niemal zawsze uśmiechnięta Ona.

