Zawiedziony...
Moje wrażenia po obejrzeniu filmu są niestety tylko średnie. Mimo iż nie spodziewałam się żadnych drastycznych zmian w fabule, to po cichu liczyłam na chociaż mały powiew świeżości. Nic z tego. Schemat stosowany w poprzednich częściach przygód Langdona został dokładnie powielony i w tej - profesor i jego piękna towarzyszka uciekają przed dziwnymi ludźmi, którzy oczywiście chcą ich wykończyć, ewentualnie uszkodzić. Przy okazji rozwiązują zagadkową sprawę luźno związaną ze słynnym poematem Dantego. Wszystko super, ale zbyt duży nacisk na sensację, mordobicie i ucieczkę przed zagrożeniem, a za mało na rozwiązywanie zagadek. Panie Brown, w takim pędzie nie da się pozwiedzać! Taka jest moja diagnoza ;)
7
5