Bardzo dobry film
Kongres futorologiczny Lema i Kongres Folmana, to dwa dzieła, które dzieli ponad 40 lat, a oba są niezwykle aktualne, prawdopodobnie dlatego, że są ponadczasowe. Doskonały film. Bardzo zachęcam do przeczytania noweli Lema, przed, czy po obejrzeniu filmu, chyba bez znaczenia. Świetna Robin Wright, prawdziwa i animowana, i właściwie nie wiadomo, co jest jaźnią, a co halucynacją. Jak napisał Lem "wprowadzając odpowiednio syntetyzowane maskony do mózgu, można zasłonić dowolny obiekt świata zewnętrznego obrazami fikcyjnymi, tak sprawnie, że osobnik zachemaskowany nie wie, co jest w postrzeganym realne - a co ułudne". Będzie tak, jak będziemy chcieli żeby było - wszystko zależy od szczypty proszku drażniącego mózg! I wreszcie Wright, latawiec, wiatr, miłość do latania, wolność - tak, ten film uwalnia. Gorąco polecam!
1
0