No, no... całkiem niezłe
~Miłośnik Bzdur
(9 lat temu)
Idąc do kina nastawiałem się na trochę bezmyślny relaks w rodzaju Johna Wicka czy The Equalizer.
Spodziewałem się filmu o samotnym mścicielu, który rozprawia się z bandą złoczyńców realizując głęboko skrywane marzenia każdego z nas aby wziąć z domu pałę, pojść do miasta i przywalić w łeb paru kretynom.
Jednym słowem oczekiwałem klasyki gatunku.
Otrzymałem natomiast niespodziewanie sporo więcej.
Ben Affleck gra na luzie i z rezerwą - przyjemnie się to ogląda. Film jest wyważony, nie ma bezsensownie krwawych scen ani też pretensjonalnie poprowadzonych analiz psychologicznych. Te, które są dość sensownie tłumaczą zachowania bohaterów.
Nie ma też na szczęście na siłę wciśniętych scen mających za wszelką scenę wywołać wzruszenie u widzów familijnych - na wypadek gdyby się przez pomyłkę gdzieś zaplątali - a mimo to kilka razy wzruszenie chwyta za gardło.
Ogólnie rzecz biorąc dobra, adrenalinowa rozrywka nie obrażająca inteligencji widza.
Zdecydowanie polecam film miłośnikom gatunku jako coś dużo mniej głupiego i dużo mniej sztampowego niż zazwyczaj.
14
3