No sorry,co to ma byc?
To moja subiektywna opinia oczywiście, ale nie daliśmy rady. Wyszliśmy szybciej z kina, nie daliśmy rady. Jeśli ktoś lubi teatr w kinie, dłużyzny, język literacki (nieco arachaiczny) na ekranie,zero akcji za to dużo krwi to polecam. Liczyłam,że w końcu sie rozkręci,ale niestety. Mąż zasnął,a ja byłam wkurzona,bo recenzenci się zachwycali,jaki to cudowny film.
1
31