Po rostu okropny!
Banalny, wulgarny, źle zagrany, przewidywalny i płytki. Totalnie amatorski. Gra na uczuciach bez głębi przekazu będzie działała tylko na ludzi religijnych utożsamiających się z katolikickim poczuciem winy (dialogi wsółczesnych naenedrali prowadzą dosłownie do nikąd). Żałosne przedsięwzięcie, które nie ma odwagi przyznać, że to warunki społeczne w kryzysie systemu kapitalistycznego są powodem ludzkiego nieszczęścia, ale rzekomo tylko indywidualne nieszczęśliwe wypadki.
4
46