Marble & quartzite
Ogłoszenie pojawia się ok. co trzy miesiące na stanowisko pracownika biurowego/ administracji.
Z opisu obowiązków, praca wydaje się ciekawa, ze strony firmy pracodawca wydaje się kompetentny.
Zostałam zaproszona na rozmowę, niestety bardzo ciężko było dopasować godzinę spotkania, rekrutujący był bardzo zajęty, gdy udało się umówić, to niestety spotkanie zostało odwołane na dwie godziny przed, ponieważ osoba rekrutująca musiała nagle wyjechać. Mieli do mnie zadzwonić by umówić się w innym terminie. Nie zadzwonili, gdy 3 dnia braku telefonu zadzwoniłam by się dowiedzieć na jakim etapie zatrzymała się rekrutacja, dostałam informację, że jest już nie aktualna.
Ktoś pracował w tej firmie, zna kogoś kto pracuje?
Coraz częściej spotkam się wśród rekrutujących pracodawców z brakiem szacunku do kandydującej osoby. Czy tak jest zawsze? Im bogatsza korporacja tym większa "olewka" ?
Z opisu obowiązków, praca wydaje się ciekawa, ze strony firmy pracodawca wydaje się kompetentny.
Zostałam zaproszona na rozmowę, niestety bardzo ciężko było dopasować godzinę spotkania, rekrutujący był bardzo zajęty, gdy udało się umówić, to niestety spotkanie zostało odwołane na dwie godziny przed, ponieważ osoba rekrutująca musiała nagle wyjechać. Mieli do mnie zadzwonić by umówić się w innym terminie. Nie zadzwonili, gdy 3 dnia braku telefonu zadzwoniłam by się dowiedzieć na jakim etapie zatrzymała się rekrutacja, dostałam informację, że jest już nie aktualna.
Ktoś pracował w tej firmie, zna kogoś kto pracuje?
Coraz częściej spotkam się wśród rekrutujących pracodawców z brakiem szacunku do kandydującej osoby. Czy tak jest zawsze? Im bogatsza korporacja tym większa "olewka" ?

