Ale to już było
Mam już dosyć filmów-analiz polactwa, wytykania naszych słabych stron, absurdów i małostek. To już bylo i nawet podane w nowej formie, okraszone nazwiskami smakuje jak odgrzewany kotlet. Wiemy jak nie żyć, ale jak żyć szczęśliwie? Kto nakręci o tym film? Jakiś polski iron man, super man albo inny bond? Niech powstanie polski wzrór współczesnego bohatera, nieśmieszny, ale fajny, nie sztuczny, ale autentyczny, nie amerykanski, ale poski, tak by dzieciaki wieszały sobie jego plakaty nad łóżkiem,a 20 lat później miały odwagę brać sprawy w swoje ręce.
18
7