Re: Panią do sprzątania
Ludzie! Nauczcie się wreszcie czytać se ze zrozumieniem treści ogłoszeń. Przecie wyraźnie ktoś napisał: Zatrudnię PANIĄ do sprzątania!
To ani ja, ani tym bardziej Zdzisiek se tych oczekiwań nie spełniamy! Ale jak już se ktoś napisał, że potrzebuję pomocy, to ja chętnie powiem, co zrobić z bałaganem na chacie. Najpierw, to ja se szykuje ulubioną butelkę z trunkiem procentowym i pasujący do tej butelki kieliszek, lub szklankę. Potem, to ja se idę puścić wodę do wanny i gromadzę wszystkie potrzebne rekwizyty. A będą potrzebne, żeby się w pełni zrelaksować przed generalnym sprzątaniem! I tak: bierę se kaczuszki gumowe, pistolety na wodę i obowiązkowo maskę do nurkowania oraz płetwy. Potem, to ja se z powrotem wracam i nalewam se trochę do kieliszka lub szklanki z ulubionej butelki. Następnie, otwieram se ja łaptopa i na pulpicie wpisuje se w folderach, co tam mam do zrobienia po relaksie w kąpieli. I tak - może to być na ten przykład: folder - puste butelki, folder - walające się ubrania, folder- śmieci w salonie, folder - gruz w łazience. Można se też założyć tylko jeden folder (dla tych co nie mają kłopotów z pamięcią) ogólny - nazwany ,,brudy na chacie". Potem se idę na zasłużony relaks do wanny i zabieram ze sobą ulubioną butelkę wraz z kieliszkiem lub szklanką. Jak już się tak porządnie zrelaksuję i wypiję wszystko z butelki, to se wracam i otwieram znowu ten nieszczęsny komputer ze znienawidzonymi folderami na pulpicie. Przyglądam się w skupieniu. Wstaję po ulubioną butelkę i pasujący kieliszek lub szklankę. Siadam znowu do komputera. Potem, to wszystko toczy się błyskawicznie. Klikam na folder prawym przyciskiem myszy i ktoś mnie pyta czy chcę wrzucić puste butelki do kosza? Odpowiadam TAK! Przechodzę do następnego folderu. I znowu ktoś mnie pyta czy chcę wrzucić walające się ubrania do kosza. No jasne, że tak! I tak rozprawiam się każdym folderem i zawsze odpowiadam TAK. Jak już wszystko wyrzucę do kosza, to ja se idę spać!
14
2