W pogoni za byle czym
~Kunta Kinte
(7 lat temu)
Właśnie wracamy z tego filmu i co powiedzieć...Zdrada i zabawa drugą osobą i jego czy jej uczuciami na porządku dziennym bo to takie cool, Koterski jak zwykle gra Idiote do potęgi, zachowanie Aktorów porażka, scenariusz masakra, Karolak ma rolę na 5 minut może nie, reszta? Zgroza. Film męczy a nie się ogląda. Film uczy tego co Instagram, Sztuczności i tego że najlepsze co nas spotkać może buduje się na czyimś nieszczęściu. Nic tylko to powielać w życiu rodacy bo przecież nikt już nie potrafi być szczęśliwy z nikim, każdy na pokaz musi być sztuczny jak w tym filmie.
11
0