Re: Proszę o pomoc!!
Ja bym wolał Kellysa bo prawie o kilogram lżejszy. Poza tym jak mówisz do jazdy po deptaku amor nei potrzebny. Chociaż W kellysie jest moim zdaniem gorszy wolnobieg, bo z megarangem, a 7 z megarangem to niezbyt dobre połączenie. Kellys ma lepszą korbę, no chyba że chcesz po szosie jeździć to wtedy Author ma lepszą, bo większe tarcze, ale do jazdy rekreacyjnej wolałbym Kellysa. Oprócz tego jest tańszy o 50zł, także jak coś ci grać nie będzie to może od razu na miejscu wymienisz za dopłatą w sklepie (w Żuchli tak podobno można). Ja bym ten wolnobieg na jakiś normalniejszy zmienił, np. 11-28 albo coś w tym stylu.
dd napisał(a):
> Zapomniałem dodać ze waże ok 100 kg, chyba nie bedzie to miało
> aż tak wielkiego znaczenia co ??? dd
No wiesz, ja mam takiego kolege co waży około 105kg(do tego bardzo wysoki), no i jeżdżąc kiedyś na makrokeszu, rozwalił go jakieś 20km od odmu i wracał z buta i teraz takie teksty lecą w stylu: "100kg piechotą nie chodzi. A jednak chodzi." ;-)
A tak na serio to 100kg dla roweru to już dość sopor, do jazdy rekreacyjnej to ten rower da rade, ale jak coś więcej po lesie będziesz chciał pojeździć to przydałoby się zmienić obręcze na wytrzymalsze. Zresztą pojeździsz to zobaczysz.
0
0