bardzo słaby
Naprawdę nie polecam. Trudno mi zrozumieć dlaczego film w ogóle trafił do dystrybucji w polskich kinach studyjnych. Akcja ciągnie się jak guma w starych majtkach, a główny bohater jest nieprawdopodobny psychologicznie. No chyba, że uznamy, że ma on nieprawidłową osobowość i dlatego tak nieracjonalnie wchodzi w relacje. Przy tym wszystkim nie wiedzieć czemu co i rusz kręci się wokół niego jakaś kobieta. Polski widz prawdopodobnie ma siedzieć, walczyć ze snem i podziwiać, że na podwórku przy jego bloku nie biega kura, a ogródki piwne mają parasole zamiast płachty folii, którą samodzielnie trzeba trzymać nad głową.
Dodatkowo seans (byłam dziś w Żaku) "umilać" Wam będzie rozwydrzona gromada emerytów, która akurat miała 10zł na bilet. Państwo chichotali na całą salę, robili dubbing do filmu, a w przypływie apogeum swojej kreatywności również wysysali resztki pokarmowe spomiędzy zębów. W ciemnościach nie dostrzegłam czy sobie nawzajem. Oto kwiecie awangardy chodzącej do kin studyjnych bez reklam i popcornu.
3
1