Roma, czyli gdzie Rzym, gdzie Krym
~Krzysztof Mazur
(6 lat temu)
Film bez treści. Zbiór niepowiązanych scen, z których nic nie wynika, w szczególności nie wiadomo, o co chodzi bohaterom i czy o cokolwiek. Bohaterowie nijacy, fabuły prawie brak, długie ujęcia pokazujące pustkę. Recenzenci zachwyceni, bo film o niczym, czyli 'o wszystkim'. Trochę ładnych widoków, w szczególności starych samochodów. Netflix na promocję wydał więcej niż na film i chyba o to głównie chodziło.
7
8