Powiem tak miły prawie merytoryczny post, zaskakujące jest to że z większością Twoich wniosków się zgadzam.
Jak wprowadzali tę ustawę o przejęciu przez gminy gospodarki śmieciami w imię czystości to od razu brałem zakłady że śmieci w lasach będzie więcej a za kilka lat ceny przegonią te od firm z którymi bezpośrednio podpisywaliśmy umowy, cały ten cyrk pokazał że państwo na różnych poziomach nie potrafi sprawdzić i wyegzekwować obowiązków ciążących na obywatelach-patrz przerejstrowanie pojazdu itd.
Co do pisania po polsku to jest taka możliwość która tu zaistniała, ubiegłem tych głupio-mądrych którzy będą komentowali że Holandii już nie ma a Niemcy to które a Anglia to Anglia a nie Szkocja lub inn
a wyspa.
Ty niestety się przyłączyłeś do go*wnoburzy no ale rozumiem jesteś z tych bystrych co worka nie potrafią spakować, i tu zaznacze że choć mi się nie podoba cały ten syf to nie znaczy że nie mam szanować ludzi którzy zabierają te śmieci i próbować zrozumieć sytuacje i nie przysparzać im pracy.
Co do pitolenia jak to nazwałeś to nie będę ci robił przeglądu, sam masz sieć to sobie sprawdź, mogę się posłużyć tym co wiem na bieżąco.
Od dwóch lat cyklicznie wyjeżdżałem na montaże do UK, przez wcześniejsze lata do tych państw o których wspomniałem, wioska ala Banino bardzo podobna, hrabstwo Kent, wywóz śmieci tydzień po tygodniu, czyli raz zmieszane gdzie cały czas mogli pchać frakcje żółtą no i bio-odpady kuchenne i ogród w sezonie wiosna-jesień dostają specjalne torby wielokrotnego użycia gdzie mogą pchać trawę i inne tego typu, jak ktoś ma wielki ogród to wiadomo że i tak kompostuje, reszta wystawia to z pielenia itd. w tych torbach. Szkła nie odbierano do tamtego roku w ogóle, teraz jest raz na miesiąc, tylko że tam nie ma problemu bo każdy sklep jak Lidl czy inny musi mieć na placu kontener na szkło i każdy może sobie podjechać i wrzucić na bierząco przy okazji zakupów butelki i inne szkło.
Co najciekawsze w tej zabawie to że za śmieci się nie płaci ale wszystko ma być w porządku bo nie zabiorą, za wodę też się nie płaci nie ma liczników i innych bzdetów wszystko jest w podatku lub w polityce hrabstwa by utrzymać lub przyciągnąć mieszkańców których stać na dosyć drogie posesje. Tyle w tamacie bo się napisałem bez sensu ale było trochę czasu na hamaku
1
2