Segregacja odpadów

Moje odpady zostały posegregowane a nie zostały odebrane przez firmę wywozową. czy dlatego że bio były w zwykłych czarnych workach? Muszą być tylko w brązowych workach w koszu?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

muszą być w brązowych workach, nie muszą być w koszu. Nam w ogóle zostawili worki do segregacji.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Segregacja odpadów

Kilka razy zabrakło mi worków, ładowałem odpady w zwykłe czarne i przyczepiłem kartkę opisującą zawartość: śmieciarka zabierała.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli masz kilka worków, to mogą nie zabrać wszystkich. Standardowo zabierają to co jest w koszach + 1 worek (choć nie jest to reguła). Tłumaczą, że nie dźwigają worów, które trzeba ręcznie wrzucać na wóz, tylko biorą kosze na kółkach, które można podczepić bezwysiłkowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Więcej jak jeden worek bio i tak nie wezmą a jak jest przeładowany to tym bardziej, śmieci trzeba opisać albo tak ustawić żeby było widać co w workach jest i dało radę to podnieść bez rozerwania tegoż. Ludzie robią porządki na ura i do tego wora zmieszane do tego tona piachu do tego bliżej niesprecyzowane, i teraz pracownicy przyjeżdżają i robią sobie doktorat z twoich worów a co a to tamto, a może dzwignę o rozerwał się na środku ulicy, hm ciekawe kto to teraz posprząta, tym sposobem pół rewiru w jeden dzień to sukces więc trzy razy tyle paliwa bo śmieciareczki nie wyłącza się na chwilę dwa wyjazdy na śmietnisko itp,itd jak się zacznie empatycznie myśleć to wszystko można zrobić ale przecież ja posegregowałam w swojej głowie chyba i to nie do końca...
W krajach w których z racji wykonywanych prac przebywałem i to często na takich wioskach jak nasza w UK,Germany,Niderlandy to śmieciarka jedzie a chłopaki prawie biegną jak masz coś nie tak z obowiązującymi zaleceniami to kosz zostaje bo nie ma czasu na dywagacje i bujasz się następne dwa tygodnie z pełnym, ludzie szybko się uczą trzeba dać im szansę :-) po drugiej podwyżce na jesień zacznie się dokładne sprawdzanie kto co i jak segreguje więc powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

No wybacz, porównywać Wielką Brytanię i Niemcy (a nie żadne UK, Germany- w języku polskim piszesz chyba) do polityki "śmieciowej" to żart.
Jak wygląda harmonogram wywozu śmieci w przytoczonych przez Ciebie wioskach (może jakiś link, skan?) w porównaniu do tego co wyczynia się w Gminie Żukowo. Czy tam jest wprowadzony podatek tak jak w Polsce? I jest tylko jedna narzucona firma? Proszę o jakieś dowody, bo inaczej to takie "pitolenie".
I przykładowo, jak często szkło zbierane jest w tych wioskach (jakieś materiały mile widziane) o której wspominasz. Raz na 2 miesiące? Czy może odbierają to bardziej regularnie i częściej? Dzięki temu nie ma nagle wystawianych 3 worów ze szkłem czy makulaturą?
Współczesna gospodarka "śmieciami" to kpina. I z ekologii i z mieszkańców/podatników.
Firma nie odbierze śmieci, wg widzimisię ich pracownika. I co zrobisz? Złożysz reklamacje? Ale problem pozostaje - śmieci dalej leżą na przed Twoim domem czy ogrodzeniem. Gniją, śmierdzą utrudniają korzystanie z chodnika/ulicy. I w końcu ta sama gmina dołoży mandat za zaśmiecanie/blokowanie chodnika. Wywieziesz śmieci na własny koszt? Myślisz że zwrócą Ci koszty? Nie.
Mam wywozić śmieci do PSZOK? To po to płacę tyle ile się Gminie umyśli, żeby jeszcze wywozić samemu śmieci. No nie "Dobry Pan", trzeba się cieszyć że w ogóle chce zabierać śmieci. Lepiej go nie denerwować bo rzuci focha.
Mamy możliwość wyboru dostawcy energii, internetu, telefonów ale zmienić firmy wywożącej śmieci nie możemy.
Na pewno to sprawdzanie dokładne zawartości koszy i worków przyspieszy wywóz śmieci. Należy więc założyć że zmieszane łaskawie wywiozą raz na kwartał a szkło/papier raz na rok.
A później zdziwienie i szok że w lasach pojawiły się dzikie wysypiska śmieci. Bo to przecież nie wina gmin, one takie bidne.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Powiem tak miły prawie merytoryczny post, zaskakujące jest to że z większością Twoich wniosków się zgadzam.
Jak wprowadzali tę ustawę o przejęciu przez gminy gospodarki śmieciami w imię czystości to od razu brałem zakłady że śmieci w lasach będzie więcej a za kilka lat ceny przegonią te od firm z którymi bezpośrednio podpisywaliśmy umowy, cały ten cyrk pokazał że państwo na różnych poziomach nie potrafi sprawdzić i wyegzekwować obowiązków ciążących na obywatelach-patrz przerejstrowanie pojazdu itd.
Co do pisania po polsku to jest taka możliwość która tu zaistniała, ubiegłem tych głupio-mądrych którzy będą komentowali że Holandii już nie ma a Niemcy to które a Anglia to Anglia a nie Szkocja lub inn
a wyspa.
Ty niestety się przyłączyłeś do go*wnoburzy no ale rozumiem jesteś z tych bystrych co worka nie potrafią spakować, i tu zaznacze że choć mi się nie podoba cały ten syf to nie znaczy że nie mam szanować ludzi którzy zabierają te śmieci i próbować zrozumieć sytuacje i nie przysparzać im pracy.
Co do pitolenia jak to nazwałeś to nie będę ci robił przeglądu, sam masz sieć to sobie sprawdź, mogę się posłużyć tym co wiem na bieżąco.
Od dwóch lat cyklicznie wyjeżdżałem na montaże do UK, przez wcześniejsze lata do tych państw o których wspomniałem, wioska ala Banino bardzo podobna, hrabstwo Kent, wywóz śmieci tydzień po tygodniu, czyli raz zmieszane gdzie cały czas mogli pchać frakcje żółtą no i bio-odpady kuchenne i ogród w sezonie wiosna-jesień dostają specjalne torby wielokrotnego użycia gdzie mogą pchać trawę i inne tego typu, jak ktoś ma wielki ogród to wiadomo że i tak kompostuje, reszta wystawia to z pielenia itd. w tych torbach. Szkła nie odbierano do tamtego roku w ogóle, teraz jest raz na miesiąc, tylko że tam nie ma problemu bo każdy sklep jak Lidl czy inny musi mieć na placu kontener na szkło i każdy może sobie podjechać i wrzucić na bierząco przy okazji zakupów butelki i inne szkło.
Co najciekawsze w tej zabawie to że za śmieci się nie płaci ale wszystko ma być w porządku bo nie zabiorą, za wodę też się nie płaci nie ma liczników i innych bzdetów wszystko jest w podatku lub w polityce hrabstwa by utrzymać lub przyciągnąć mieszkańców których stać na dosyć drogie posesje. Tyle w tamacie bo się napisałem bez sensu ale było trochę czasu na hamaku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

"bierząco", problemy z interpunkcją. Ja tam Panu wierzę :)

Chociaż może powinnam napisać "wieżę" :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nie reklamuję się tutaj jako filolog i jest to minimum słabe dopier...się do orto czy inter jak człowiek bazgra na tablecie z przerwami na łączach już ci się nie chce wszystkiego korygować bo to bezsens...zawarłem myśl i ona jest istotna a skoro ja jestem aż tak słaby to posłuchaj i poczytaj ludzi którzy tobą rządzą-bez odbioru i ubioru panienko która nigdy nie popełnia błędów!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

W szkołę kamieniami nie rzucałam, więc bardzo sporadycznie popełniam błędy ;)
Nigdzie też nie wspomniałam, że NIGDY się nie mylę, ani nic takiego. Nie wiem, skąd Pan to wziął.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Tak i dla tego jak ktoś popełni według ciebie nie sporadyczny, specjalnie z małej to jesteś jak ten Tygrys jak ta Pantera...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tak napisz sobie wieżę w moją obsesyjną głupotę, wścibstwo i pana mego jedynego.
Wystarczyło interpunkcji na ten moment?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum

Gdzie kupujecie mięso? (22 odpowiedzi)

Witam Mieszkam w baninie od niedawna i ostatnio miałam nieprzyjemnosc zakupic mieso w Markecie...