Skradziona Kona Caldera

Spotkała mnie dziś niemiła przygoda i straciłem swoje dwa kółka i sporo innych rzeczy...

Staram się więc zrobić co tylko w mojej mocy, żeby choć odrobinę zwiększyć szanse odnalezienia sprzętu.

Zwróćcie więc prosze uwagę na rowerek Kona Caldera, rama 21 cali, kolor czerwony metalik, co charakterystyczne, to ma (a może już nie ma) pedały spd shimano. Z przodu czarny amorek bomber z5 ze z goleniami w złotym kolorze. Pancerze linek są "carbonowe", więc też mogą służyć do rozpoznania zguby. Korby srebrne, tylnma przerzutka XT, lekko zwichrowana, opony Tioga, obręcze Mavic. Był też zamocowany licznik Mactronik i pulsometr noname.
Nie widziałem nigdzie takiego drugiego roweru w Trójmieście, więc proszę Was, żebyście zwrócili uwagę, czy przypadkiem jakiś przerośnięty dzieciak nie dosta ł go na Pierwszą Komunię albo czy ktokolwiek inny sobie na nim beztrosko nie śmiga.

Będę wdzięczny za każde info.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera


> Spotkała mnie dziś niemiła przygoda i straciłem swoje dwa kółka
> i sporo innych rzeczy...

Jej wspolczujemy! Napisz prosze w jakich okolicznosciach to nastapilo, moze to bedzie przestroga, zeby nie poruszac sie w okreslonych rejonach.

Pozdrawiam,

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Rower skradziono z mieszkania, kiedy wszyscy byli w pracy, więc rejon nie ma tu chyba większego znaczenia;/ Oprócz roweru zginął też laptop + torba, dwa aparaty, komp i trochę kasy...

Może ktoś wie gdzie złodzieje zazwyczja pozbywają się się sprzetu? Jakieś "hotspoty", czy coś?

A jak ktoś gdzieś przyczai mój rowerek, to i nagroda się znajdzie:)

Złodzieja można lać na moją odpowiedzialność;>>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Myslalam ze rozboj czy cus. Oby udalo sie choc czesc odzyskac.

Pozdrawiam,

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Bezrowerowiec napisał(a):

> Rower skradziono z mieszkania, kiedy wszyscy byli w pracy, więc
> rejon nie ma tu chyba większego znaczenia;/ Oprócz roweru
> zginął też laptop + torba, dwa aparaty, komp i trochę kasy...
>

olaboga, to rower już nawet przy łóżku nie jest bezpieczny :-(
wyrazy współczucia i powodzenia w odzyskiwaniu sprzętu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Zastanawiam się nad jakimiś ulotkami ze zdjęciem zaginionego:) Może gdzieś można by je porozwieszać, np. na ścieżce wzdłuż brzeźna do Sopotu albo na mieście. Jak myslicie, jest sens? Plus najazdy na bazarki we wrzeszczu i na przymorzu (są jeszcze jakieś inne??) + giełda w Pruszczu. Są jeszcze jakieś newralgiczne miejsca?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Znajomy ma podobną caldere wiec na pewno nie jedyna w 3mieście.. no chyba ze Ty jesteś tym znajomym :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

A od ilu dni znajomy ma tą Calderę?;> (żart) :)
No może i nie jedyna w takim razie, ale na pewno jest ich bardzo mało, z swoją na 100% bym rozpoznał, gdyby dane mi było jeszcze ją zobaczyć.

To teraz jeszcze z innej bajki - co myslicie o tych wyjących zabezpieczeniach do rowerów? Dobre toto, reaguje na wstrząsy jak nie jest wyłączone, czy jak? Myślę przyszłościowo, żeby nastepny rower nawet w domu zabezpieczyć;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

w pruszczu raczej go nie spotkasz sadze ze raczej pojechal gdzes dalej ale jak cos to co niedziela jestem na gieldzie w pruszczu i zawsze lukam na rowerki moge sie rozejrzyc za twoim ma moze jakis szczegolny znak rysy na ramie ?? wiesz bo inne rzeczy moga pozmieniac a i jakie mial siodelko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Siodełko czarne, standardowe, z napisem z tyłu - chyba SPD, SDP, nie mam dokładnego zdjęcia, były na laptopie;/ Charakterystyczne są pancerze linek - "carbonowe", takie jakby w kratkę. No i pedały spd PDM 520. Obtarte klamkomanetki deore (od stawiania roweru "do góry nogami" przy naprawach"). , czarny koszyk na bidon, mała pompka ręczna przyczepiona do ramy. Dośc mocno zarysowany lakier przy tylnym hamulcu, raz jakiś drut kolszasty mi się w koło wkręcił i az tam dojechał.

Ehhh, może się znajdzie, ale wiem, że wykrywalność tego typu kradzieży jest raczej znikoma... Może jakieś zdjęcie gdzieś zamieszczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

do holery dlaczego niedajesz linka do zdjecia wpakuj zdjecie na bezpłatny serwer fotka czy inny i dawaj linka .
nielicz nato ze ktos bedzie przygladał sie na wszystkie bajki patrząc czy ma pdedały od shimano czy nie ludzie to wzrokowcy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

pisal ze mu kompy tez ukradli:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

ale przecierz zeby posta napisać to msiał z kopa zkorzystać pisał tez ze chce ze zdjeciem ogłoszenie dac to znaczy zema .ale to tez trzeba pamietac by nietrzymać wszystkiego na kompie tylko kopie robic na płytkach tego raczej niekradną bo nikt tego niekupi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

kokos weź już lepiej nie kombinuj tylko lepiej pomóż szukać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziona Kona Caldera

Pochwalam postawe kolegi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0