Klasyczna bombka na święta. Na zewnątrz błyszcząca, w środku pusta. Historyjka o warszawce a'la Manhattan - białe i niebieskie kołnierzyki i ich problemy. Cieniutki scenariusz, od czasu do czasu ktoś się zaśmieje. Wszędobylski Dziędziel, bez którego polskie kino już nie istnieje, Adamczyk. Sympatyczna Bołądź. Tym razem nieuleczalnie chory jest pies. Bardzo dobry dźwięk, żadnych przekleństw /ewenement! /. Co będzie wiadomo od początku. Z braku laku i na bezrybiu...
11
1