Śmieci w parku

Lubię jeźdić sobie po Trójmieskim Parku Krajobrazowym. Trasy fajne i przyroda ładna, i blisko miasta .... . Aż tu nagle jadę sobie wczoraj koło leśnictwa Sopot, trasą od Borodzieja do Wielkiej Gwiazdy, i co widzę. Przy drodze jakiś miłośnik przyrody wyrzucił śmieci. Wygląda paskudnie. Znaleźć można stary fotel na kółkach, słoiki z "czymś tam", kilka worków - zaintresowanych zapraszam na zwiedzanie.

Trasa jest dosyć uczęszczana. Śmieci jest tyle, że pewnie musieli przywieść je czymś. Jeżeli ktoś widział jak to się działo ... bo dewastacja parku jest karalna.

Swoją drogą jestem ciekaw czy Was to zainteresuje, bo przecież nie jest to o najnowszych przerzutkach ani o km/h pod jakąś górę.

Czy może ktoś jeszcze spotkał równie malownicze śmieci w parku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

mam za sobą tydzień rowerowania w borach tucholskich. poza wszechobecnym piachem, pieknymi widokami itp. najbardziej w oczy rzucają się śmieci własnie.

a jacy śmieciarze porządni są - to już nie jest tak, że śmiecia wyrzuca się gdzie popadnie, teraz śmiecia pakuje się do torebki plastikowej albo i dwóch i się wiesza na gałezi co by komuś było łatwiej to sprzątnąc (autentyk). plastikowe butelki po napojach z tym samym wielce obywatelskim i porządnym zamysłem (co by sprzataczka broń boże nie przeoczyła jak będzie przechodzić) natyka się na jakąś ułamana gałąź.

w borach jakoś to wszystko niknie w ogromie lasu i wystarczy odjechac te dwa kilometry od wioski/miasteczka i jest ok. w lesie kartuzy tragedia niemal wszedzie, w TPK w wielu miejscach nielepiej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

No niestety ... Polskie społeczeństwo nadal uważa, że doznania estetyczne współużytkowników lasu są niczym w porównaniu z trudem doniesienia pustej butelki po napoju do najbliższego śmietnika ... Ale to tylko margines zjawiska ... Gorsze jest to, że często w lesie lądują odpady, na utylizację których na wysypisku trzebaby było sporo zapłacić ... puszki po farbach , "słoiki z niewiadomo czym" ... To jest dopiero scheisse ... To się rozkłada kilkadziesiąt lat, a rykoszety wszyscy ze smakiem zjadamy w grzybkach czy jagodach ...
I tak niestety będzie dopóki nie wytworzymy w naszym kochanym Narodzie swoistej ekoświadomości ... tylko ile czasu na to potrzeba ?? Może pokolenie, może dwa ... mam nadzieję, że będziemy mądrzejsi od Angoli i Irlandczyków i nie będziemy najpierw musieli wyciąć w pień wszystkich lasów jakie mamy żeby się na koniec dopiero złapać za głowę ... A może po prostu wystarczyłoby sumiennie ścigać tych, którzy śmieci wożą do lasu i karać , karać ... Tak, żeby czuli, że oszczędzając na wywozie śmieci ryzykują ekwiwalent takich oszczędności za powiedzmy 50 lat ... Nie 200 złotych kary, ale na przykład 20.000 ??? Hę ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

a mi sie wydaje, że własnie wyrzucenie papierka po lodach czy butelki po napoju nie jest marginesem a sednem sprawy. dzikie wysypiska zawsze były i będą i jak łatwo zauważyć są w kazdym miejscy jakieś "tradycyjne" miejscówki na tego rodzaju praktyki. skażenie jest tak naprawdę minimalne i miejscowe.

gorzej z mentalnością - ilekroć widzę (gdziekolwiek czy w mieście czy w lesie czy gdzie tam) gówniarza, który przy rodzicach wywala papierek po cuksach gdzie popadnie, przy pełnej akceptacji (tudziez udziale) tych ostatnich to mnie cholera strzela, mam ochotę podejść i ów papierek w gardło wcisnąc (mały nie jestem, miałbym szanse). zazwyczaj wystarczająco głośno mrucze pod nosem "świnie" albo jakoś tak - co ciekawe zazwyczaj u obiektu obrzuconego błotem wywołuje to zaciekawione rozglądanie się na boki z miną pod tytułem "o kogo tu może chodzić....". a wyrzucanie gdzie popadnie coraz powszechniejsze - są paragrafy tylko nikt sobie z nich nic nie robi. nie trzeba wysokich kar - wystarczy, żeby kary w ogóle były - mamuśka z tatuśkiem dobrze by prali gówniarzom tyłki gdyby za papierek musieli dyszkę zapłacić raz i drugi.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

qba napisał(a):
> Czy może ktoś jeszcze spotkał równie malownicze śmieci w parku?

mieliśmy tu na forum dyskusję o śmieciach w TPK po maratonie. I wyobraź sobie, że byli tacy, którzy uważali że płaca i mają prawo wszędzie gdzie popadnie wyrzucać śmieci, poza punktami żywieniowymi także.

Gratuluję im kultury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

świnia jest świnią niezaleznie od tego czy jeździ na rowerze czy nie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

A tak jest m.in. przez to, że duży odsetek np. domów jednoodzinnych wogóle nie posiada śmietników. A jak już kubły posiadają to nie mają umowy z żadna fimą wywozową tylko jak się kubeł napełni to wywożą o do lasu. Moi znajomi wynajmują mieszkanie w domu jednorodzinnym i właściciel zabronił im wyrzucać śmieci do kubła. Dlaczego? bo nikt go nie opóżnia i jest on tylko dla ozdoby.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

No tak...biedny śmieci do lasu nie wyrzuca bo mieszka np w bloku czy kamienicy wrzeszczanskiej i ma śmietnik pod nosem.....a kto wyrzuca...bogaci mam na myśli ludzi z dzielnic willowych ktorzy poruszaja sie samochodami,,,a szkoda im 10 zł wydac na smietniki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

Robert 101 napisał(a):

> No tak...biedny śmieci do lasu nie wyrzuca bo mieszka np w
> bloku czy kamienicy wrzeszczanskiej i ma śmietnik

Dobry tekst naiwny ale dobry :-)

Nie ma większego znaczenia biedny czy bogaty. W tym przypadku ważne jest wychowanie. Wystarczy w sezonie wieczorem pójść na plażę i zobaczyć jaki smietnik został po plażowiczach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

Karol napisał(a):

> A tak jest m.in. przez to, że duży odsetek np. domów
> jednoodzinnych wogóle nie posiada śmietników. A jak już kubły
> posiadają to nie mają umowy z żadna fimą wywozową tylko jak się
> kubeł napełni to wywożą o do lasu.

dobrym rozwiązaniem jest to, co praktykuje sporo gmin - wlaściciele domów mają OBOWIĄZEK wykupić od gminy kontenerki i placić miesięcznie za wywóz śmieci - dokladnie tak samo, jak wlaściciele mieszkań w spóldzielniach itp. Wprowadzanie takich oplat, uzależnionych od np. metrażu, dla wlaścicieli domostw w miastach byloby prawdopodobnie jedynym rozwiązaniem problemu śmietnisk na obrzeżach lasów

Moim zdaniem w TPK i tak jest baaaaaardzo czysto w porównaniu z innymi miastami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

Wojtek_ napisał(a):


> dobrym rozwiązaniem jest to, co praktykuje sporo gmin -
> wlaściciele domów mają OBOWIĄZEK wykupić od gminy kontenerki i
> placić miesięcznie za wywóz śmieci

A ja w swojej naiwności myślałem że tak jest już wszędzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

Wojtek_ napisał(a):

> Karol napisał(a):
> Moim zdaniem w TPK i tak jest baaaaaardzo czysto w porównaniu z
> innymi miastami

Proponuje wybrać się do Suwalskiego Parku Krajobrazowego.Tam trudno i jakiekolwiek śmieci na trasie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Śmieci w parku

Daroguru napisał(a):


> > Moim zdaniem w TPK i tak jest baaaaaardzo czysto w porównaniu
> z
> > innymi miastami
>
> Proponuje wybrać się do Suwalskiego Parku Krajobrazowego.Tam
> trudno i jakiekolwiek śmieci na trasie

hehe, a jakie tam są miasta? albo chociaż wsie powyżej kilkunastu chalup (nnno dobra, w Blaskowiźnie i Smolnikach chyba trochi więcej się naliczy ;-)

To primo
A secundo to nie ma gdzie tych śmieci wyrzucać, bo większych lasów to w SPK wlaściwie nie ma ;-)) (co nie przeszkadza temu że krajobrazy przepięęęęęęęęęęęęęęękne)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0