nie-zawiedziona
Film o nieznanym muzyku, za to bezpretensjonalny, bez nadęcia, opowiadający niezwykłą historię zwykłego człowieka nie mającego pretensji do życia i bycia sławnym. Człowiek ten tworzył z pasją nie oczekując nic w zamian. Mnóstwo wspaniałej muzyki, relacje życzliwych mu osób, które po wysłuchaniu płyty postanowiły zidentyfikować tego niesamowitego człowieka. A do tego cudowna muzyka, wspaniałe piosenki. O tym, że warto było obejżeć ten film niech świadczą oklaski widzów na koniec filmu i fakt, że z foteli nie podniósł się nikt do końca napisów, bo tak długo brzmiała muzyka.
25
4