Dobrze znana historia tym razem inaczej
~Miłośnik Bzdur
(9 lat temu)
Film opowiada o tym, że nie można wylądować sobie bezkarnie na rzece odrzutowcem wartym sto milionów dolarów, nawet gdy ratuje się ponad 150 osób i zostaje narodowym bohaterem.
Kiedy wchodzi w grę odszkodowanie, odpowiedzialność i przestrzeganie reguł sztuki lotniczej każde nagrane słowo brane jest pod lupę, każda decyzja i czynność analizowane są na wiele sposobów. Pojawia się pytanie czy koniecznie trzeba było lądować akurat na rzece.
Linia lotnicza oczywiście będzie zdania, że na pewno taniej byłoby wylądować na lotnisku.
Badanie katastrof lotniczych jest u nas od kilku lat dość popularne.
Po pierwsze za sprawą National Geographic i ich cyklicznego programu Katastrofy w Przestworzach, po drugie za sprawą lądowania, które sześć lat temu niestety było mniej udane niż to na filmie.
Przy przesłuchaniu Sully'ego przez NTSB jeden z prowadzących stwierdza, że to rzadki przypadek w jego karierze, kiedy może wysłuchać nagrań z kokpitu a potem zapytać pilotów o to, co się wydarzyło. Mimo kompletu danych, symulacji komputerowych, prób na symulatorach Airbusa i pilotów siedzących naprzeciwko komisji i tak nie wszystko okazuje się proste i oczywiste.
Film jest bardzo wciągający, wiernie i drobiazgowo przedstawiona jest sama katastrofa. Jeżeli ktoś ma w pamięci obrazy wiadomości tv z nad Hudson to ma wrażenie cofnięcia się w czasie i bycia w środku wydarzeń. Wygłaszane przez komputer pokładowy 'Terrain ahead' i 'Pull up, Pull up...' mogą wywołać dreszcze u każdego kto słuchał nagrań z kokpitu ze Smoleńska.
Znakomity film, wart obejrzenia.
Tom Hanks po prostu rewelacyjny.
21
0