Światła przednie migające

Temat stary jak świat a mianowicie: Kodeks drogowy wyraźnie mówi, że lampek przednich migających nie wolno używać, światło ma być włączone ciągłe.
Jeźdzę dość często w nocy i widzę, że nikt i to absolutnie nikt nie przesztrzega tego przepisu. Wszyscy jadą na "migaczach".
Migająca lampa zwłaszcza te z nowej generacji na ledach działają na wzrok rowerzysty jadącego z naprzeciwka jak stroboskop. Jest to dla wzroku bardzo szkodliwe, dlatego też zabroniono używać tego rodzaju świateł
pozdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

pierniczysz.
Takie lampki nie sa zabronione. Nie mogą ino być jedynym przednim swiatłem. Jeśli masz jedną lampke o swietle stałym drugą możesz sobie migać do woli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

qrt napisał(a):

> Takie lampki nie sa zabronione. Nie mogą ino być jedynym
> przednim swiatłem. Jeśli masz jedną lampke o swietle stałym
> drugą możesz sobie migać do woli.

A widziałeś kogoś z dwoma lampami o których piszesz.
Nie byłoby większego problemu żeby lampy były skierowane na drogę a nie na wprost.
Żeby dać debilom do myślenia nie pozostaje nic innego jak zamontować sobie specjalną lampkę i świecić im po oczach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

borg napisał(a):


> A widziałeś kogoś z dwoma lampami o których piszesz.

a jakie to ma znaczenie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

qrt napisał(a):

> a jakie to ma znaczenie ?

A jakie znaczenia ma to co wypisujesz na forum?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

borg napisał(a):


> A widziałeś kogoś z dwoma lampami o których piszesz.

ja siebie widzę czasami w szklanych witrynach ;-)

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

qrt napisał(a):

> pierniczysz.
> Takie lampki nie sa zabronione. Nie mogą ino być jedynym
> przednim swiatłem. Jeśli masz jedną lampke o swietle stałym
> drugą możesz sobie migać do woli.

nie możesz migać , przeczytaj kodeks drogowy art53 ust 1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

nie tam pisze tylko i wylacznie w tym 53:) ze masz posiadac swiatlo natomiast nie jest okreslone czy ma byc ono stale czy pulsujace:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające


> nie możesz migać , przeczytaj kodeks drogowy art53 ust 1

mo to zadałeś cwieka, aż sprawdziłe i może jeakieś zmiany były w kodeksie ostatnimi czasy ale art53 ust 1 nie wspomina nic na ten temat i w ogóle jest o czymś zgoła innym.

Najpewniej chodzi ci o rozporządzenie Minista infrastruktury.

a tam stoi:

Art. 53.
ust. 1. Rower powinien być wyposażony:
- z przodu - w jedno światło barwy białej lub żółtej selektywnej;
- z tyłu - w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające
- w conajmniej jeden sprawnie działający hamulec;
- w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku

a teraz cytat ze strony rowery.org
"Rozporządzenie milczy na temat migających świateł z przodu roweru (i nie zakazuje wprost ich stosowania)"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

migajace lampki, to podstawa :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

sot chyba przesadziles ze szkodliwoscia. moment mijania trwa doslownie sekundy i nie sadze ze migajace swiatlo zrobi jakas szkode dla Twojego wzroku :) wg mnie migajace swiatlo jest duzo lepsze od stalego - miga i po porostu ciezko go nie zauwazyc, duzo wieksze bezpieczenstwo jakby nie patrzec :) moze kiedys bede mial na wyposazeniu to wowczas nawet w nocy bede jezdzic na czerwonym hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

tym bardziej przecież iż mijając kogoś lampke widzisz przez kilka sekund a jadąc za kimś widzisz znacznie dłużej a jednak z tyłu lampka może być migająca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Pewien policjant w TV kiedyś powiedział,że migające światło jest o tyle lepsze z przodu,ponieważ zawsze wzbudza u kierowców większą uwagę niż światło ciągłe,które niekiedy zlewa się z otoczeniem(tam gdzie są lampy domy itp.)Dużo jeżdżę w nocy i z dośwaidczenia wiem,że migające jest lepsze,więc jak jeżdżę po mieście to zawsze mam migające.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Krzyżak napisał(a):

> sot chyba przesadziles ze szkodliwoscia. moment mijania trwa
> doslownie sekundy i nie sadze ze migajace swiatlo zrobi jakas
> szkode dla Twojego wzroku :) wg mnie migajace swiatlo jest duzo
> lepsze od stalego - miga i po porostu ciezko go nie zauwazyc,
> duzo wieksze bezpieczenstwo jakby nie patrzec :) moze kiedys
> bede mial na wyposazeniu to wowczas nawet w nocy bede jezdzic
> na czerwonym hehe

nie przesadziłem a jak nie wierzysz to poczytaj literaturę fachową, ale nie brukowca. Nie będę Cię przekonywał. Szkodę napewno zrobi, ale nie od razu, może po paru latach to odczujesz.
Jedynie masz rację, że napewno łatwiej je zauważyć, to prawda.
Gdyby było dozwolone używanie migających toby napisali jak w wypadku czerwonych. Z tego można wysnuć prosty wniosek prawda?
Podobno to mają zmienić ale kiedy to nie wiadomo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

a żółte migające światło na skrzyżowaniach też szkodzi ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

qrt napisał(a):

> a żółte migające światło na skrzyżowaniach też szkodzi ?

jakby miało taką częstotliwość, jak najnowsze białe diodówki, to śmiem podejrzewać, że ludzie jeździliby jak wariaci...

migająca diodówka na drodze to podstawa, świecąca prosto w oczy na ścieżce rowerowej - brak wyobraźni albo kultury dla innych albo własnych doświadczeń ;-) Od kiedy mocne lampki kosztują grosze i dużo ludzi zaczęło na nich jeździć i świecić po gałach, swoją też przełączam w tryb stały ;-)

pozdr
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

tyle tylko iż diodówka (przednia) ma w gruncie żeczy bardzo wąski snop światła. Aby taka lampka naprawde drażniła trzeba by se nią świecić prosto w gały co przy jeżdzie na scieżce/drodze IMO jest bardzo trudne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Tylko migające i koniecznie ustawione na takiej wysokości aby oślepiały kierowców blachosmrodów ;-). Wtedy w szoku depczą hamulec :-). Polecam!testowane regularnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Moja lampa niestety nie ma opcji mrugania, dlatego aby zwrócic na siebie uwage kierowców musze zjechać na lewy pas... czasem pomaga i wyłączają długie światła ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Flash napisał(a):

> Moja lampa niestety nie ma opcji mrugania, dlatego aby zwrócic
> na siebie uwage kierowców musze zjechać na lewy pas... czasem
> pomaga i wyłączają długie światła ;)
>
>

Flash z ust mi wyjąłeś - sam również to stosuję - naprawdę to pomaga, ale polecam tylko dla sprawnych w jeździe fundamentalistów asfaltu !!!

komentował: smakosz szmalcu z gęsi


mnie mrugające przody wyraźnie drażnią oczy - co na to przepisy nie wiem, bo i po co ? i tak wielu jedzie jakby nigdy nie słyszeli o jakichkolwiek przepisach - posłuchałem już dawno nauczyciela sot-a i sam nie mrugam :)
a najlepiej to się jedzie tylko przy łysym w pełni na bezchmurnym niebie - szkoda tylko, że licznika nie widać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Właśnie... dodam jeszcze, że mrugająca lampka z przodu jest równie nieprzepisowa jak czołówka na głowie... nie mniej, jak dobrze się zagada i sypnie argumentami, to zakonczy się na pouczeniu :)

Aha, kiedyś jechałem nocą bez przedniej lampki z Kiezmarka, ale spokojnie, za szosowcem, który lampkę z przodu miał, ale mrugającą.. nie wierzę jednak, aby mogła być ona szkodliwa, gdyż świeciła baaardzo słabo...
(na tamet słuszności niektóych przepisów wolę sie nie wypowiadać)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Flash napisał(a):

> Właśnie... dodam jeszcze, że mrugająca lampka z przodu jest
> równie nieprzepisowa jak czołówka na głowie... nie mniej, jak
> dobrze się zagada i sypnie argumentami, to zakonczy się na
> pouczeniu :)
>
no właśnie czołówka również jest niezgodna z przepisami, nie może ona być umieszczona powyżej bodajże 1 metra jak dobrze pamiętam i nie niżej od 30cm.
Jeżeli chodzi o szkodliwośc lampek migających to nawet nie chodzi tyle o szkodliwość jak o drażnienie spojówek. Ja osobiście nie mogę patrzeć prosto w taką "migawkę".
To narazie tyle co na ten temat chciałem Wam przekazać.
pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

sot napisał(a):


> Jeżeli chodzi o szkodliwośc lampek migających to nawet nie
> chodzi tyle o szkodliwość jak o drażnienie spojówek. Ja
> osobiście nie mogę patrzeć prosto w taką "migawkę".

oczywiscie nikt nie może.
Ale jak już pisałem taka lampka ma wąski snop światła i w zasadzie NIGDY nie bedzie ci w czasie jazdy świecić bezpośrenio na oczu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Światła żółte mrugające

sot napisał(a):

> Flash napisał(a):
>
> > Właśnie... dodam jeszcze, że mrugająca lampka z przodu jest
> > równie nieprzepisowa jak czołówka na głowie... nie mniej, jak
> > dobrze się zagada i sypnie argumentami, to zakonczy się na
> > pouczeniu :)
> >
> no właśnie czołówka również jest niezgodna z przepisami, nie
> może ona być umieszczona powyżej bodajże 1 metra jak dobrze
> pamiętam i nie niżej od 30cm.
> Jeżeli chodzi o szkodliwośc lampek migających to nawet nie
> chodzi tyle o szkodliwość jak o drażnienie spojówek. Ja
> osobiście nie mogę patrzeć prosto w taką "migawkę".
> To narazie tyle co na ten temat chciałem Wam przekazać.
> pozdrower

Ach to ja jestem ciągle nieprzepisowy, ale z wyłączoną czołówką na głowie chyba można ? - dobrze, że czołówkę TYLKO pożyczyłem, a nie kupiłem :)
bo dużo kasy i nieprzepisowo :( . Oddam włascicielowi i będę już oki :)

można kupić żółte mrugające i zbudowane identycznie jak czerwone.
Mają zaczepy do ubrania i do np. rury kierownicy. Taką żółtą mrugającą to gdzie powiesić ?
Z przodu, z tyłu, z boku ?
czy są na nie przepisy?

smakosz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

smakosz napisał(a):

>
> można kupić żółte mrugające i zbudowane identycznie jak
> czerwone.
> Mają zaczepy do ubrania i do np. rury kierownicy. Taką żółtą
> mrugającą to gdzie powiesić ?
> Z przodu, z tyłu, z boku ?
> czy są na nie przepisy?
>
> smakosz

żółte lub białe montuje się tylko i wyłącznie z przodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

no dajta spokoj. skad niby wiadomo ze migajace swiatelka szkodza na oczy? toz powinismy juz miec cale zastepy osleplych bywalcow dyskotek a jakos nie slychac o tym doniesien. czlek taki dostaje za jednym razem wielka dawke roznorakiego migajacego badziewia. poza tym lampki te maja znacznie mniejsza czestotliwosc migania od stroboskopu. osobiscie jezdze na mrygajacym, bo to jedyny sposob zwrocenia na siebie uwagi. a powod zakazu jazdy z migajacym przednim swiatelkiem jest zapewne taki sam jak do niedawna byl dla migajacego tylnego swiatelka. nie, bo nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

wza napisał(a):

> no dajta spokoj. skad niby wiadomo ze migajace swiatelka
> szkodza na oczy? toz powinismy juz miec cale zastepy osleplych
> bywalcow dyskotek a jakos nie slychac o tym doniesien. czlek
> taki dostaje za jednym razem wielka dawke roznorakiego
> migajacego badziewia. poza tym lampki te maja znacznie mniejsza
> czestotliwosc migania od stroboskopu. osobiscie jezdze na
> mrygajacym, bo to jedyny sposob zwrocenia na siebie uwagi. a
> powod zakazu jazdy z migajacym przednim swiatelkiem jest
> zapewne taki sam jak do niedawna byl dla migajacego tylnego
> swiatelka. nie, bo nie.

Czy szkodzą to nie wiem. Mnie drażnią, a na dyskotece nie wytrzymałbym nawet 20 sekund. Wrażenie drażnienia powstaje nie w oku, lecz w mózgu.
Podrażniony młody mózg może nie mieć problemu, ale mniej sprawny z może popełniać błędy, a to na drodze może skończyć się tragicznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

a jesteś pewny swoich teorii czy blefujesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

Mrugające światła na 100% oddziaływują na wzrok.
Wystarczy spytać się okulisty to potwierdzi.
Od dawna są stosowane zabiegi, które u osób mających wady wzroku mają że zmniejszyć. Zabieg taki polega na naświetlaniu oka światłem, które miga mniej więcej z częstotliwością diodówki. Po naświetlaniu jest chwila przerwy i cykl się powtarza.

Użytkownicy migających lampek prawdopodobnie szybciej staną się użytkownikami okularów. Ich wybór ale jakby je jeszcze mieli skierowne na drogę a nie na wprost czyli w oczy jadących z drugiej strony byłoby bardzo miło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

czyli włączanie kierunkowskazów też źle wpływa na innych tak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

emm, kierunkowskazy z troche mniejsza czestotliwoscia migaja, wiec porownanie imho malo trafne:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

vj napisał(a):

> emm, kierunkowskazy z troche mniejsza czestotliwoscia migaja,
> wiec porownanie imho malo trafne:P

kierunkowskazy nie są na tyle szkodliwe po pierwsze: zbyt niska częstotliwość a po drugie krótki czas migania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

A mi sie wydaje, ze sporo przesadzasz...Patrzmy realistycznie - jadac na przeciwko siebie rowerzysta i kierowca to ile czasu kierowca bedzie widzial ta migajaca lamke? Parenascie sekund, no bo przeciez nie stana na przeciwko siebie;). A rowerzystow uzywajacych lampek tez duzo nie ma, wiec nie beda nadjezdzac z naprezeciwka jeden za drugi...Wiec jak raz na jakis czas przez 10 sekund pomiga ci cos w oczy to nic Ci sie nie stanie...Chyba, ze masz jakas postepujaca chorobe (to chyba o epilepsji sa zawsze ostrzezenia przed "migotaniem") i te parenascie sekund na Ciebie podziala to moze czas zostawic samochod, bo stwarzasz zagrozenie na drodze...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

Niektóre lampy migają za wolno. Podczas przerwy mozna w kogoś wjechać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

Kg napisał(a):

> Niektóre lampy migają za wolno. Podczas przerwy mozna w kogoś
> wjechać

noo, najszybciej migaja te co ciagla wiazke daja, wiec sa najbezpieczniejsze :PPP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

dre napisał(a):
> czyli włączanie kierunkowskazów też źle wpływa na innych tak?

Owszem łatwo to stwierdzić samemu gdy jedzie się autem lub raczej stojąc na skrzyżowaniu za samochodem po zmroku, który z tyłu ma wysoko światła.

Problem źle ustawionych świateł kiedyś dotyczył tylko samochodów teraz dołączyły rowery.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

Michu. napisał(a):

> A mi sie wydaje, ze sporo przesadzasz...Patrzmy realistycznie -
> jadac na przeciwko siebie rowerzysta i kierowca to ile czasu
> kierowca bedzie widzial ta migajaca lamke? Parenascie sekund,
> no bo przeciez nie stana na przeciwko siebie;). A rowerzystow
> uzywajacych lampek tez duzo nie ma, wiec nie beda nadjezdzac z
> naprezeciwka jeden za drugi...Wiec jak raz na jakis czas przez
> 10 sekund pomiga ci cos w oczy to nic Ci sie nie
> stanie...Chyba, ze masz jakas postepujaca chorobe (to chyba o
> epilepsji sa zawsze ostrzezenia przed "migotaniem") i te
> parenascie sekund na Ciebie podziala to moze czas zostawic
> samochod, bo stwarzasz zagrozenie na drodze...

Kierowców aut problem raczej nie dotyczy.
Jeśli chodzi o rower to czas oślepienia drugiego rowerzysty jest o wiele dłuższy - kilka razy już to zaliczyłem.
Zagrożenia dużego przy małej ilości kretynów z lampkami nie ma ale jest nieprzyjemnie. Jak ktoś nie wie jak to jest to łatwo może na sobie sprawdzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła żółte mrugające

dre napisał(a):

> a jesteś pewny swoich teorii czy blefujesz?

Nie jestem pewny czy pytanie mnie dotyczy. Moja wypowiedź opiera się na własnych spostrzeżeniach/przemyśleniach i lekturze związanej z procesem widzenia. Mam ździebko latek, wzrok przy badaniach super, a jak jestem zmęczony, lub rozdrażniony to niekórzy podejrzewają, że jestem niedowidzący. Jazda rowerem jest możliwa, ale wymaga zdecydowanie większego zaangażowania umysłu, niż to było kiedyś. Różnicę najlepiej widać na zjazdach, po terenie wymagającym szybkiego śledzenia i podejmowania decyzji.
Zauważyłem ostatnio, jadąc na ogonie dużej grupy migających czerwonych tyłów rowerowych, że moja analiza terenu jest trudniejsza, niż przy oświetleniu tylko przez łysego. Nie upieram się, że moje doświadczenia są słuszne, dla każdej osoby na drodze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

W sumie sam uważam że lepiej jest mieć przednie migające bo są zdecydowanie bardziej absorbujące uwagę kierowców niż świecące stale, a zwłaszcza słabe. Sam widzę to jeżdżąc na naszych NP.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

tomciog napisał(a):

> W sumie sam uważam że lepiej jest mieć przednie migające bo są
> zdecydowanie bardziej absorbujące uwagę kierowców niż świecące
> stale, a zwłaszcza słabe. Sam widzę to jeżdżąc na naszych NP.


Migające, źle ustawione światło główne - to jest to. Trzeba podpowiedzieć producentom blachosmrodów - ale będą dobrze widoczni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

> tomciog napisał(a):
> > W sumie sam uważam że lepiej jest mieć przednie migające bo
> są
> > zdecydowanie bardziej absorbujące uwagę kierowców niż
> świecące
> > stale, a zwłaszcza słabe. Sam widzę to jeżdżąc na naszych NP.

Migająca przednia lampka nie robi większego wrażenia na kierowcach aut no chyba że w specyficznych warunkach przez moment wydaje się im że to jedzie pojazd uprzywilejowany ale to zdarza się naprawdę rzadko.
Lampka nie oślepi kierowcy nawet przez chwilę bo jeśli każdy jedzie po swoim pasie to jest tu ok 3 m różnicy nie to co na ścieżce rowerowej gdzie rowerzyści jadą przeważnie środkiem na wprost siebie i dopiero przy mijanu zjeżdżają do prawej.

Jadąc po jezdni najważniejsze jest chyba jednak tylne oświetlenie tak żeby nie zostać rozjechanym przez auto jadące tym samym pasem.

sma napisał(a):
> Migające, źle ustawione światło główne - to jest to. Trzeba
> podpowiedzieć producentom blachosmrodów - ale będą dobrze
> widoczni :)

Chyba nie wiesz że auta mają w kabinie takie pokrętło którym reguluje się ustawienie reflektorów w pionie i to kierowca decyduje czy bedzie kogoś oślepiał czy nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

borg napisał(a):

>
> Chyba nie wiesz że auta mają w kabinie takie pokrętło którym
> reguluje się ustawienie reflektorów w pionie i to kierowca
> decyduje czy bedzie kogoś oślepiał czy nie.

Nie szłyszałem o tym, albo zapomniałem :) - zaiteresuję się tym dokładniej, może mi się przydać, jak bedę musiał sterować blachosmrodem - dzięki

ostatnio dużo jeżdżę z buta i mija mnie wielu bikerów - spoko jak mu miga coś tak słabego, że pomaga w porę odskoczyć do rowu lub na trawnik.
Jeśli zaś świeci porosto w oczy piechura, miga pedząc po chodniku, bo ma z górki na Jaśkowej to strach w głowie, bo oczy nic nie widzą. On sam zaś nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że oślepia, bo przy świetle ulicznym jego pulsar nie wpływa na oświetlenie jego drogi ruchu. Bezpieczniej by zrobił wyłączając i dostosowując prędkość do tego miejsca po którym się porusza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Dowcip polega na tym, że jeśli reflektor jest źle ustawiony to czy stały czy mrugający oślepia jadącego z naprzeciwka. Więc dobrze ustawiony migający powoduje zwrócenie uwagi kierowców, nie? Troszkę jeżdżę, choć nie sądzę że za dużo (ok. mln km za kółkiem) i zauważyłem, że "mrugacze" zdecydowanie bardziej przykuwają uwagę niż światła stałe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

tomciog napisał(a):

> Dowcip polega na tym, że jeśli reflektor jest źle ustawiony to
> czy stały czy mrugający oślepia jadącego z naprzeciwka. Więc
> dobrze ustawiony migający powoduje zwrócenie uwagi kierowców,
> nie? Troszkę jeżdżę, choć nie sądzę że za dużo (ok. mln km za
> kółkiem) i zauważyłem, że "mrugacze" zdecydowanie bardziej
> przykuwają uwagę niż światła stałe.

A po kiego mają przykuwać uwagę?
Światła mają tylko sygnalizować obecność na drodze - głównie tylne i te może sobie migać bo nie można go raczej pomylić z pojazdem uprzywilejowanym i nie oślepia. Przednie oświetlenie to zupełnie inna historia - ma oświtlać drogę a miga tylko ze względu na oszczędność energii. Faktem jest że nie ma znaczenia czy jest ciągłe czy mrugające ale silne światła szybko zużywają baterie a więc ich użytkownicy z reguły włączają tryb oszczędny.

Jeśli ktoś bardzo chce być widoczny dla kierowców samochodów to polecam wszelkiego rodzaju odblaski. Odpowiednio zamontowane dadzą o wiele lepsze rezultaty niż diodówka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Sorki za szczerość ale przestałbys pierd... głupoty. Jeśli widzisz jako kierowca światlo stałe to czasem (zwłaszcza zmęczony) masz wrażenie że to po prostu odblaskowy słupek na drodze, ale jak toto mryga to...?
Sam wiem, jak reaguję na rowerzystów dobrze oświetlonych, a zwłaszcza z migającymi ledami z przodu (a codziennie robie kilkaset km i to z raczej niemałymi prędkościami).
A co do kamizelek to, własciwie nie startuję bez takowej, choć niektórzy nawet na tym forum uważają to za "buractwo". Ale takiej dobrejk , gdzie rzeczywiście widać Cię na pół kilometra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

sm napisał(a):

. On sam zaś nawet nie zdaje sobie z tego sprawy,
> że oślepia, bo przy świetle ulicznym jego pulsar nie wpływa na
> oświetlenie jego drogi ruchu.

o, słuszna uwaga. Wszystkim zwolennikom migania ludziom w oczy proponuję eksperyment - wyjechać za miasto w ciemną noc (chmury albo brak księżyca) i oświetlać drogę przed sobą (nie gwiazdy) migającą silną diodówką - nic przyjemnego, po minucie ma się już dosyć...

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

wop napisał(a):

> pozdr :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

witam wszystkich i o jedno proszę:
nie włączajcie czołówek na ścieżkach rowerowych !!!

Ostanio musiałem się zatrzymać zanim minąłem się z takim górnikiem i parę chwil postać nim mogłem pojechać dalej.

Czołówka to wynalazek dla elektryków i górników pracujących w kiepskich warunakach - i niech tak zosatanie (ostatecznie odpuszczam nocnym harpaganowiczom).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Jeżdzę bardzo dużo rowerem, ale ostatnio skorzystałem jako pasażer samochodu. Otóż jadąc w nocy minęliśmy paru rowerzystów, których trudno było zauważyć ich migające czerwone diodówki.
W związku z tym pragnę zasygnalizować abyście mieli jak najwięcej odblasków i w dobrym stanie baterie. Ciemne ubranie, brak odblasków, słabe baterie to doprowadza niejednokrotnie do tragedii.
Teraz dopiero uwierzyłem, że w nocy na drodze jesteśmy bardzo słabo
widoczni. Najlepiej to wogóle nie jeździć drogami zwłaszcza w nocy, ale wiem, że to jest nie uniknione.
pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Powzolicie, że potraktuję temat troszke żartoliwie... ale tylko troszke, bo wczoraj.... yyy, przedwczoraj w Toruniu mignął mi jakiś rowerzysta z przednim oświetleniem na dynamo... byc może była to wina dynamo, ale jego lampka (przyjmijmy, że był to halogen) jakby nie patrzeć też mrugała/pulsowała... a zatem czy miał nieprzepisowe oświetlenie? ;-))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Światła przednie migające

Flash napisał(a):

> Powzolicie, że potraktuję temat troszke żartoliwie... ale tylko
> troszke, bo wczoraj.... yyy, przedwczoraj w Toruniu mignął mi
> jakiś rowerzysta z przednim oświetleniem na dynamo... byc może
> była to wina dynamo, ale jego lampka (przyjmijmy, że był to
> halogen) jakby nie patrzeć też mrugała/pulsowała... a zatem
> czy miał nieprzepisowe oświetlenie? ;-))
>

przepisy jednoznacznie nie mówią, że nie wolno, ale również nie mówią, że wolno, także trudno tu sprecyzować. Natomiast tylne oświetlenie może być używane jako migające.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0