Bo sól się rozpuści,a piasek nie.
Bo sól się sypie na frytki ,a nie na drogę.
Bo sól jest słona i trzeba za nią słono zapłacić.
I tak mogę wymieniać....ale nie mam czasu ,bo muszę zacerować skarpety.
zdzisek byś moją Helgę nauczył dziorgania na drutach.? Mi skarpety jak w palcach się wytarły to mi Helga supeł zrobiła, i tak stopniowo robiła aż doszła do pięty. Żebyście wiedzieli jak mi te supły w butach przeszkadzały.
Ale moja Helgusia i temu zaradziła. Zwyczajnie obcięła mi przody z butów i po problemie. Taka żona to skarb.
Qaz iu, Ty żeś mnie źle zrozumiał,ja żem zaniusł do krawcowej te skarpety. Krawcowych u nas na wsi dostatek,a baru ,czy tam pubu porządnego jak nima tak nima,że musimy przez te internety ze sobą drinkować.
Sól to zło konieczne stosujemy go w pracy także do posypywania drogi i minus jest taki że o ile wierzchnią warstwe rozpuszcza to potem i tak spływa a to co się rozpuściło ponownie zamarza żeby miałło to sens w drodze muszą być odwodnienia inaczej pogarszasz sytuacje