Uszkodzone ogniwo

Ostatnimi czasy przytrafił mi się niecodzienny problem - sworzeń został wyrwany z łańcucha (miejsce było wcześniej trochę osłabione, było widać przy czyszczeniu łańcucha). Metodą samoróbki załatałem stary łańcuch, ale obawiam się że zerwie się w tym samym miejscu. Dlatego mam pytanie: Czy jeżeli wymienię uszkodzone ogniwo za pomocą innego z dobrego łańcucha całość ma szanse jeszcze z miesiąc/2 miesiące pochodzić? (wtedy mam nadzieję wymienić co nieco w starym sprzęcie - jest co prawda wiekowy ale mam do niego sentyment)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Uszkodzone ogniwo

Moze i pochodzi, ale pomysl jak bedzie fajnie jak urwiesz lancuch 70km od chaty.. :) Jezeli naped jest juz w ciezkim stanie to radze wymienic, regenerowanie przewaznie nie daje dobrego rezultatu, szczegolnie jezeli mowimy o łancuchu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Uszkodzone ogniwo

Po 4kkm padło u mnie jedno z ogniw. Wymieniłem je na nowe i problem z głowy. A jeśli ktoś przewiduje problemy na trasie to proponuję wziąść ze sobą skuwacz do łańcucha. Z moich dośwadczeń wynika, że nawet nowy łańcuch może mieć problemy, więc taki przyrządzik mam zawsze przy sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Uszkodzone ogniwo

chłopie kup sobie spinke za 2 PLN /a najlepiej dwie/ i problem z glowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Uszkodzone ogniwo

wybieraj: albo nowy łańcuch i całe jaja, albo sentment do starego łańcucha i jajecznica w porach. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Czy są jakieś prowizje i haczyk? (4 odpowiedzi)

Szukam kasyna, które nie będzie miało ukrytych opłat i problemów z wypłatami. Skąd mam wiedzieć,...