Czekałem na ten film z dużą nadzieją. Sądziłem, że po wielu średnio udanych filmach Machulskiego, ten dorówna jego pierwszym komediom, takim jak Vabank lub Seksmisja. Niestety okazał się słaby. Scenariusz dość przewidywalny, dialogi mało finezyjne a dowcip przaśny. To taka filmowa odmiana muzycznego disko-polo. Szkoda, że polska komedia nie może się odbudować w swojej klasycznej formie. Musi nam wystarczyć, że jej rolę spełniają komediowe sceny w filmach innych gatunków.
12
9