Polecam, ale nie każdemu: konfrontacja z tabu
Film zrobił na mnie wrażenie, dał do myślenia, zmusił do spojrzenia na życie z innego punktu widzenia. Pewne tematy w naszej mentalności dalej są nam obce. Chociażby homoseksualizm. Czemu tak się boimy tego słowa, a co dopiero tematu, który tak rzadko jest poruszany w polskim kinie, zwłaszcza z perspektywy gejów, którzy też mają prawo do życia w społeczeństwie bez uciekania się do roli księdza. Przemyślany scenariusz zajmuje się też polskim klerem, gdzie niestety nierzadko dochodzi do tego typu sytuacji i jest to "zamiatane pod dywan". Właśnie tu zostało ukazane prawdzie oblicze, co niektórych księży, które niejednego może rozczarować, oburzyć. Film dokumentuje też codzienność młodocianych, którymi w ramach resocjalizacji nietypowo, bo zajmują się wychowawca z ksiądzem.
Sceny filmu są świadomie wydłużane, aby wczuć się w tempo życia polskiej wsi, które niczym nie przypomina miejskiego blichtru. M.in. dźwięki gitary klasycznej doskonale wkomponowują się w problemy, relacje bohaterów.
Niektórym polecam tę historię...
11
15