film oczami faceta
jako przedstawiciel świata mężczyzn przyznam szczerze, że na film ten zdecydowałem się pójść wyłącznie ze względu na uroczą kobietę którą postanowiłem zaprosić do kina. nie ukrywam, że od początku moje nastawienie było delikatnie sceptyczne - tym bardziej, że film oznaczony został "pantofelkiem" czyli dla kobiet. jak miło było dać się zaskoczyć tej z pozoru banalnej historii. fabuła oczywiście gdzieś na pograniczu fikcji medycznej, ale nie o to się tutaj rozchodzi. film mnie oczarował. postać Adelaine to zderzenie dwóch światów. kobiety której wygląd osadza ją w świecie ludzi młodych, aktywnych, nowoczesnych oraz kobiety która ma za sobą doświadczenie życiowe którym można by obdarować kilka osób. świetne dialogi, cukierkowy nastrój, bardzo dobry kunszt aktorski w wykonaniu tytułowej bohaterki. film daje do myślenia, pokazuje nam że w życiu jest czas na wiele zmian na które nigdy nie jest za późno. na myśl o tym filmie dzień po jego obejrzeniu uśmiechałem się, nie tylko ze względu na urocze towarzystwo w którym dane mi było go obejrzeć.
24
3