Z innej beczki
Zastanawiam się nad założeniem własnej firmy organizującej śluby i wesela. Taka firma pośrednicząca pomiedzy narzeczonymi a: kwiaciarniami, salonami / wypożyczalniami sukien ślubnych, garniturów, wypożyczalniami aut, fryzjerami, cateringiem, restauracjami, hotelami itp. Chodzi o to, ze narzeczeni mówią, ile mają kasy i mniej wiecej co chcą, a firma im szuka i załatwia, pamieta o termianch, jest w stałym kontakcie z młodymi, przypomina o detalach. Ogólnie wszystkim się zajmuje (łącznie z awaryjnymi pończochami dla panny młodej na wesele i alkaprimem dla wszystkich na poprawiny...;) ).
I moje pytanie do was - narzeczonych oraz świeżo poślubionych, czy takie coś ma szansę u nas, w Trójmiescie wypalić.
Co sądzicie na ten temat?
Ile bylibyście skłonni zapłaci za takie pośrednictwo?
Będę wdzieczna za kazdą opinię....
I moje pytanie do was - narzeczonych oraz świeżo poślubionych, czy takie coś ma szansę u nas, w Trójmiescie wypalić.
Co sądzicie na ten temat?
Ile bylibyście skłonni zapłaci za takie pośrednictwo?
Będę wdzieczna za kazdą opinię....

