Generalnie taki sobie. Co można o nim powiedzieć?
Do bólu taki, jakiego można było się po nim spodziewać. To kolejna hollywoodzka produkcja z rozmachem, doskonale zrobiona, dobrze się ją ogląda, sceny generują siłą rzeczy jakieś emocje, ale to wszystko. W zasadzie ktokolwiek obeznany ogólnie z kinem widział już ten film zanim go zobaczył. Nie pokazuje niczego ponad to co oczywiste, w żadnej płaszczyźnie. Nie ma tu też żadnej wielkiej roli tu nie ma. Jeśli ktoś lubi martyrologię murzyńską, to lepiej niech obejrzy The Help, jeśli tego jeszcze nie zrobił. Biję ten na głowę.
5
3