Re: bike tour
teoretyczne rozwazania nie sa zakazane.skoro pilkarze 3-ligi sie sprycuja az milo, to co ? inni sportmeni tego nie moga robic ?
jesli ktos kiedys powiedzial na jakims wyscigu ze ten i ten koksuje, a ten nie, to nie bylem z pewnoscia ja, gdyz - co mnie to obchodzi? ,na to wpadlem dopiero podczas pisania tego "postu na poziomie"-wczesniej jakos mi to do glowy nie przyszlo, z calego 3miejskiego peletonu kojarze moze z 5osob,pozatym tak interesuje wynikami MTB w 3miescie, ze nie wiem nawet kto wygrał biketur - łatwiej jest mi wymienic pierwsza dziesiatke najlepszych zawodnikow MotoGP niz najlepszych kolarzy w miescie...czyli nie czuje sie zobligowany, by kogokolwiek tutaj osobowo oceniac...jesli wszyscy MTB z 3miasta sa czysci, to super...jesli nie - to tez super.
syndromu pokrzywdzenia raczej tez nie mam (dzieki z troske:), a i do nikogo nie czuje jakiejs urazy za to ze slabo mi w MTB idzie - zreszta mam nadzieje ostatniego slowa jeszcze tutaj nie powiedzialem-oczywiscie w granicach swoich skromnych mozliwosci, zreszta zobaczymy.
czy ktos cos bierze czy tez nie, to tak szczerze mowiac nie ma to dla mnie znaczenia..
teraz mowie tylko hipotetycznie, pozatym do tego niewielu by sie przyznalo-gdyby mi zalezalo, by zostac najlepszym, a zrobilbym wczesniej doslownie wszystko, by to osiagnac (a roznie sie od zawodnikow PRO tylko tym, ze mi za to nie placa) , a nie przyniosloby to porzadanych efektow, to nie zastanowilbym sie nad tym, by jakos sobie pomoc...
tyle, ze nie mam z tym problemu - sport to nie jest moje zycie: moge bez zadnego komplexu zaczynac (lub konczyc) druga polowe tabeli wynikow, a nawet walka o ostatnie miejsce jest dla mnie wystarczajaco emocjonujac, by dalej sie w to bawic :)
0
0