brak dziecka

witam, szukam ludzi z dużym stażem małżenskim, którzy się starali się o dzieci i nie mają i nie będą mieli. jak się żyje bez dzieci? nie brakuje wam czegoś? my się staramy od półtora roku i nic. Jestem zapisana do lekarza. Zastanawiam się co by było gdybyśmy wogule nie mieli dzieci:( a może ktoś jest ktoś kto po paru latach udało się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Ja od drugiej strony...

Urodziłam się 13 lat po ślubie. Po 3 poronieniach. Miało mnie nie być. A jak już była "ta" ciąża to z zagrożeniem dla mojej Mamy i dla mnie - nie było wiadomo która z nas przeżyje... To było 35 lat temu ;) Żyjemy obie :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

no to mieli piękny prezent:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Znam parę, którzy doczekali się bobasa po ponad 12 latach starań. Obecnie maja trójkę i wszystkie własne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

No cóż... To kwestia priorytetów i jakich środków zamierzasz użyć, żeby zdobyć cel. Jeżeli chcesz mieć dziecko, a nie możesz mieć własnych to jest in vitro i adopcja. To wszystko jest zależne jakie macie parcie na posiadanie dziecka. WY we dwoje jako para, bo to Wy będziecie je wychowywać. Jeżeli chcecie mieć tylko genetycznie swoje, a nie możecie ich mieć, co jest dla was ważne, co was jeszcze interesuje? Czym chciałabyś wypełnić swoje życie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Moja znajoma para nie ma dzieci- nie mogą i trochę im z tym ciężko, druga para nie ma bo w ogóle nie chce-żyją dla siebie i im dobrze.
Ja jakbym nie miała dzieci to na pewno:
-różne kursy/szkolenia bym pokończyła(przed dziećmi szkoliłam się jak szalona)-pewnie zaryzykowałabym przekwalifikowanie
-podróżowalibyśmy oj wszędzie(jeździliśmy trochę ale jak się dzieci pojawiły to już się jeździ pod dzieci-nie zaszalejesz)
teraz pozostaje nam poczekać aż dorosną- a to długo i też pewnie trzeba je będzie wspierać finansowo itd..
-mielibyśmy mniejsze mieszkanie-mniejszy kredyt (dzieci to odkurzacz do pieniędzy)
-może jedną sztukę bym w końcu adoptowała-ale nie małe , takie 6-9
Moja znajoma adoptowała 10 letniego chłopca- po długim czasie starania się o adopcję- tam też te procedury trwają. Generalnie dobrze im się układa.Choć im starsze dziecko tym jakieś wychowawcze zaszłości mogą być większe i problemy.
Starajcie się spokojnie- jeszcze krótko próbujecie, dzieci wasze mogą się pojawić za jakiś czas. Wiem,że z czasem dopada człowieka frustracja,że tych dzieci brak ale to nic nie da, trzeba wyluzować.
Do tego czasu cieszcie się sobą i realizujcie marzenia.
Przedstawiam ci dobrą stronę braku dzieci:) Z dziećmi jakby nie było jest się uwiązanym i już z niektórych rzeczy trzeba zrezygnować-taka nowa jakość;) czasami brakuje tego spokoju i czasu tylko dla siebie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Masz rację. Sama długo nie chciałam mieć dzieci, byłam wolna, niezależna i było mi dobrze. Ale w pewnym momencie czegoś zaczęło brakować. Była praca na etat, mieszkanie, facet w mieszkaniu, zdrowie no i minęło 35 lat. Któregoś wieczoru było pytanie na głos zadane: a może by tak dziecko? Pół roku zastanowienia, półtorej roku pracy/ starań nad maluchem. I kiedy myślałam już, że nic z tego nie będzie i zaczęłam się zastanawiać się co dalej pojawiły się 2 kreski :) Na razie maluszek rośnie, nabiera sił i jest oczekiwany, utęskniony. Świat dookoła odszedł w odstawkę, zmieniły się priorytety. Dojrzałe, świadome rodzicielstwo. :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: brak dziecka

jasne swiadome.... a jak Dzesika albo Brajaek skończy 5 lat to do mamy będzie mowil babcu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Re: brak dziecka

Do EWA - SUUUPER! Bardzo Wam obojgu gratuluję!

Życzę Wszystkiego dobrego i szczęśliwego rozwiązania! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Mezatko ja staralam sie ponad 6lat o potomstwo. Wyeliminowalam nieswiadomie czynniki ktore mogly powodowac problem z zajsciem wciaze. Nagle okazalo sie ze jestem w ciazy. Majac 33lata urodzilam pierwsze dziecko
Teraz kolejne w drodze.

Warto sie przebadac i zobaczyc w czym problem. Jak problemu z punktu medycznego nie ma to warto zrobic Monitoring cyklu w ginekologa. Duzy problem w zajsciu w ciaze sprawia psychika. Zbyt duze parcie na ciaze moze powodowac jakas blokade wewnetrzna.

Ja sie wyszumialam i teraz ciesze sie ze mialam taka mozliwosc bo posiadanie dziecka ogranicza swobodne wyjscia, spontaniczne imprezy. Chyba ze ma sie komu podrzucic dziecko na czas wyjscia to luksus.

Nie zaluje ze dzieciatko pojawilo sie na swiecie choc bywa ciezko.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Grunt,że czekasz na kolejne dzieciątko :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: brak dziecka

Zosiu dziękuję, Antosiu- zabrakło mi słów i opadły mi łapki, zostawię Twój wpis bez komentarza.
Tak, to prawda na zajście w ciążę ma również psychika (nawet drobne problemy, których sobie nie uświadamiamy, a one narastają) i tarczyca. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

CO Z TYMI OFERTAMI PRACY? (12 odpowiedzi)

Przeglądając ogłoszenia z ofertami pracy, nie trudno zauważyć, że wszystkie oferty są skierowane...

Jak sobie radzicie z migreną? (134 odpowiedzi)

Kobietki, czy któraś z Was też cierpi na migreny? Ja już nie mogę, migreny miewam odkąd pamiętam,...

Ulubione perfumy (7 odpowiedzi)

Cześc. Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień? Jesli chodzi o mnie to uwielbiam Dior pure...