burak nad buraki
Przykre, że taki cham się trafił. Nie ma sensu kogoś prosić, by chciał zarobić.
Buraków nie brakuje, co zrobić.
Szukajcie aż znajdziecie takie miejsce gdzie potraktują Was z należytym szacunkiem, acha, z własnego doświadczenia- wszystko, co dla was ważne, zawżyjcie w umowie pisemnej, łącznie z ilością kaw.
Nie dajcie się przekonać, że wszystko będzie ok, choćby nie wiem jak miła była kierowniczka czy kierownik. Jak co do czego przychodzi liczy się to co na piśmie. Zadbajcie o siebie.
Pozdrawiam
Buraków nie brakuje, co zrobić.
Szukajcie aż znajdziecie takie miejsce gdzie potraktują Was z należytym szacunkiem, acha, z własnego doświadczenia- wszystko, co dla was ważne, zawżyjcie w umowie pisemnej, łącznie z ilością kaw.
Nie dajcie się przekonać, że wszystko będzie ok, choćby nie wiem jak miła była kierowniczka czy kierownik. Jak co do czego przychodzi liczy się to co na piśmie. Zadbajcie o siebie.
Pozdrawiam

