byłam rozczarowana że nasza "polska gościnność" zeszła na psy, na początku stycznia zaprosiłam rodzinke (przyjezdną) aby pokazać jak przyjemnie można zjeść i niestety była to porażka, obsługa była fatalna !!!, było troszkę po 19 panie siedziały przy barku tyłem do gości i były zajęte rozmową z koleżanka za baru, po głównym daniu nie mogliśmy się doczekać obsługi, czyli zabrania talerzy i zamówienia czegoś do picia !!! Jak już raczyła kelnerka przyjść, oczywiście po naszej interwencji !!! nie wyksztusiła z siebie dziękuję, bardzo proszę, zapraszamy ponownie itp. z resztą i tak nie przyszłabym więcej po takim potraktowaniu !!! Gości traktuję sie u was jak intruzów...bardzo dziwna polska gościnność, proponuję kierownictwu przeszkolenie obsługi, bo to jest jakiś nieporozumienie z waszej strony. Kelnerka która miała nas obsłużyć tego wieczora na pewno pamięta bo nie dostała ani złotówki napiwku i widać było ze jest tym faktem ciężko obrażona ale może zastanowi się dlaczego tak się stało....!!!!