Re: farage raz jeszcze
A ja niestety nie lapie sie na wasze statystyki . Zamowilam suknie pol roku wczesniej , zeby nie miec stresa , odbior mialam wyznaczony za trzy miesiace , zglosilam sie w umowionym terminie i zamiast sukienki ujzalam glupi usmieszek ekspedientki , ktora to poinformowala mnie , ze sukni nie ma i nie bedzie bo sie koronka skonczyla . A co mnie klienta to obchodzi , ze w hurtowni sie skonczyla , powinni sie chyba zabespieczyc ? Zaproponowali mi inna koronke , ktora w ogole mi sie nie podobala i chcialam w tej sytuacji zrezygnowac z ich uslug na co uslyszalam ,ze owszem moge ale zaliczka przepada . Przeciez to nie ich wina , ze model zostanie ten sam , kiedy mi wlasnie o ten rodzaj koronki chodzilo . Po prostu absurd , zeby takie zeczy w dzisiejszych czasach mialy miejsce. Mysle , ze to jest brak szacunku do klienta w kazdym calu. Nigdy , przenigdy nie polece Farage nikomu , a wam gratuluje , ze sie udalo . Pozdrawiam.
0
0