Re: foty maraton Gdynia
Wyszło na to, że jestem organizatorem :)
Trochę przeinaczono moją wypowiedź, bo zapytano mnie, co sądzę o frekwencji. Odpowiedziałem, że spodziewałem się mniejszej, cieszy przede wszystkim fakt, że była bardzo silna obsada, zważywszy, że w Polsce odbywały się 2 inne cykle maratonów.
W imprezie wystartowało 130-140 osób (do końca nie wiem, bo różnie mówiono) te 200 to z dziećmi zapewne.
Ubolewam, że są zawodnicy, którzy jako czołowi maratończycy w Polsce i mieszkańcy Gdyni wypinają się na imprezy lokalne. Przykro mi, nie rozumiem tego.
Impreza mi się podobała, trasa super, bardzo urozmaicona, idealnie oznakowana, strzałki do kitu, jednak przy stykających się drogach można się było pomylić i skręcić w niewłaściwą stronę (jadąc pod prąd). Trasę jechałem pierwszy raz i cały czas się zastanawiałem, czy jadę we właściwą stronę, czy przypadkiem nie jadę znów tego samego odcinka, bo niektóre ścieżki były łudząco podobne do siebie.
Organizator prosił mnie, abym zbierał uwagi od uczestników, aby lepiej przygotować maraton we wrześniu.
Dwóch kolesi przejechało trasę bez numerów, po czym podeszli do sędziego i powiedzieli, że super impreza, że dziękują za fantastycznie wyznaczoną trasę, ale jechali za free, bo nie zapłacą 50 zł (35 zł w przedpłacie) bo impreza miejsca powinna być za darmo. Było to wyjątkowo nie sympatyczne, zważywszy, że na biednych nie wyglądali.
0
0