Re: kwasy rodzinne
wiecie, co fajne jest to, ze rodziny co prawda sie nie wybiera ale przyjaciół tak i dlatego my na swoje wesele zaprosiliśmy b. wielu przyjaciół i znajomych
czesc rodzinki np. stwierdzila, ze dojazd do Gdańska jest zbyt utrudniony, zaznaczam, że były to osoby w sile wieku, potem są pretensje, że kontaktów się nie utrzymuje, to co miałam wesel zrobić tam gdzie oni miszkają?
z kolei jedna kolezanka, myslalam, że dobra, nie pojawila się nie informując mnie oczywiscie wczesniej, po czym w mejlu wyjasniala, ze nie miala pieniędzy na taki prezent jaki bysmy chcieli, choc wydawalo mi sie, ze te kwestię wczesniej odpowiednio przedyskutowałyśmy, tzn. ja nie chiałam z założenia nic, ważniejsza była jej obecność, a wyszłam na jakąś snobkę, no ale to tylko jeden taki incydent, teraz nie mam z tą koleżanką kontaktu
mam nadzieje, ze jakos rozwiazecie swoje "rodzinne" problemy
0
0