macie tak....

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
wiecie co... ja troszke sie podłamałam, bo wczoraj byłam na 1 przymiarce i szczerze Wam powiem, ze moja suknie już tak srednio mi sie podoba...:((( niew iem.. poprostu przestałam sie sobie w niej podobac i koniec kropka... kurcze... mam nadzieje ze mi przejdzie do slubu bo 3 tygodnie zostały a ja zniechecona przez ta sukienke...

czy Wy tez macie czasem takie odczucia, czy jestem osamotniona???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

ja zawsze tak mam, kupię coś i jak przyjdę do domu to stwierdzam, że mi się nie podoba, ale skoro wybrałaś taką sukienkę, to pewnie ci się musiała bardzo podobac i napewno będziesz ładnie wyglądała, bo teraz to i tak już nic nie poradzisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

ja tez tak miałam, ale za drugim razem bardzo mi sie podobała. Hustawki nastrojów i tyle, normalka ;))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

spoko....ja już odebrałam suknię po pięciu przymiarkach. Z każdą kolejną kiecka mniej mi się podobała. Moze też troszkę rozczarowana byłam taką ilością poprawek, chyba wszystko się na to złożyło. Teraz mam suknię w domu i nie patrzę na nią aż do dnia tuż przed ślubem. I jak sobie już teraz o niej myśle to ...znów mi sie podoba. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

o matko.... no to może bedzie dobrze.... troszke się uspokiłam..w sumie często tak mam ... cos na poczatku sie pdooba, minie pare dni i jest już bleee

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

u mnie to standard niestety.... takie już chyba jesteśmy- jest to niejako uwarunkowane genetycznie... właściwie to wiem już skąd się wzięło powiedzenie "kobieta zmienną jest"???

Pozdrawiam siepło

Czerwcowa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

ufff, a już myślałam, że jakaś dziwna jestem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Ja też tak miałam... No niby ładna, ale, ale ale.... I myślałam że w sumie mogłam więcej pochodzić (a przeciez nachodziłam się, naszukałam i miałam fazę "ta albo żadna")... Ale kiedy po kilku przymiarkach niosłam ją do domu to miałam poczucie w serduchu że to TA właściwa!!! I nie oglądam jej do dnia ślubu... no może z tydzień wcześniej przymierzę czy wszystko ok!
Także to chyba normalka!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

no to luz.... uff!!! dokłądnie tak mam... ale na razie jest etap to nie ta... troche poczekam... może sie zmieni...
ale najgorsze ze zrobiłam sobie w niej fotki (wczoraj) i mam starszne obawy co do niej...
na dodatek problemy z fryzura, jedynie make-up pewny i tyle
pozyjemy...poczekam... zobaczymy...
buziaki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Ja nic nie mówie głośno bo nie chce wyjść na jakąś głupią ale od pierwszej przymiarki (a już odebrałam suknie do domu) czuje pewną niechęć do mojej sukni....
Nie mogę nic w niej zmienić bo by zmieniła cały styl.
kurcze a miało być tak pięknie.
Na początku szalałam za moją suknią!!!Teraz się zastanawiam czemu nie wybrałam innej....
Slub za 3 tygodnie a ja nie wyglądam tak jak sobie zaplanowałam.
Nie opalona jeszcze, nie schudnięta, makijasz próbny do bani był a fryzura nie wymyślona a dla utrudnienia kapelusik sobie wybrałam

Więc ogólnie humor mi nie sprzyja....
Może to już nerwy tak działają że panikuje niepotrzebnie...

Pozdrawiam wszystkie zdenerwowane!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Salema witaj w klubie :) głowa do góry damy radę jeszcze...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

salema... no to jestesmy razem, ja ogólnie mały dolik, porażka, mnie wszystko dobija... blada, brzuch rosnie, sukienka nie ta, włosy rozpczapirzone, paznokcie łamia sie i rozdwajają na potęge...
buuuuuu!!!!
co robic!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

ja ostatnio swoją zobaczyłam na wystawie i stwierdziłąm,że już mi się nie podoba:(
i też mnie pocieszyłyście;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

wszystko będzie dobrze, bez obaw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

meg1 miałam identyczne odczucia, wybrałam suknie, na następny dzień szłam ją zaklepać i wpłacić zaliczkę.. założyłam ją po raz drugi i klapa.. to nie to:(( koleżanki jednak podtrzymały mnie w pierwszej decyzji.. wpłaciłam zaliczkę, ale byłam podłamana przez długi czas. Dopiero po kolejnej przymiarce troszkę poprawił mi się humor, pełne zadowolenie z sukni zanotowałam jednak dopiero w dzień ślubu:)) makijaż, fryzura to wszystko ma ogromne znaczenie, na pewno będziesz zadowolona ze swojego wyboru:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

no wąłsnie tez tak mysle.... ael jestem pełna obaw co do fryzury... 27 maja ide na próbna, farbowanko i podciecie.... i to do Orłowa na Balladyny ale nie do Kamila tylko do pani Ani.... mam nadzieje ze cudo wyczaruje z moich włosów... dopóki tego nie zobacze bede niespokojna...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

ja bylam dokladnie w takiej samej sytuacji. W pewnym momencie to nawet plakalam ze ja chce suknie z koronka a w mojej nie ma nawet centymetra koronki. Nie zajrzalam do niej do oistatniego tygodnia przed slubem ale jak ja ubralam w TEN dzien to wszelkie watpliwosci minely.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

a ja jeszcze nie mam sukienki - i narazie się tym nie martwię o !!! :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

ufff....jak dobrze nie jestem sama....
ja też byłam jakieś dwa tygodnie temu na 1-szej przymiarce i.... nie podoba mi się... :o(
Wczoraj zajrzałam na chwilkę do salonu ...spojrzałam na moją sukienkę i....znowu ryk....

mam nadzieję,że to się zmieni

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Kiedys usłyszałam od kogoś , że nie widziano jeszcze brzydkiej Panny Młodej:) I coś w tym chyba jest- każda sie przeciez stara- makijaż, fryzurka a sukienka tez wybrana starannie i zupełnie inna niż codzienne ciuszki, więc nawet jeśli istnieje "gdzieś na świecie" jakas lepsza, to nie ma znaczenia, bo w swojej tez każda będzie pieknie wyglądałą:)) Głowy do góry:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Kurcze, jak to czytam to az boje sie isc na przymiarke, bo na razie jeszcze moja sukienka mi sie podoba, ale kto wie co bedzie pozniej...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

To może się pozamieniamy sukienkami ;o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Ja po kupnie byłam strasznie załamana, bo mojej mamie się nie podobała, a ja się uparłam, a potem wątpilwośći, że za mało chodziłam, ze lepiej szyć było a nie gotową kupować mierzoną, potem doszło do mnie ,że przecież zaosczędziłam w sumie nie szyjąc. Ale jeszcze nie było przymiarek i ciągle mam lekkie obawy. Po zakupie jak szalona po stronach internetowych biegałam szukając, czy dobrze zrobiłam, porównując z innymi modelami, ale w sumie ma te elementy które chciałam mieć, zanim zaczęłam mierzenie i zanim jeszcze poznałam mojego M, kiedy z siostrą chodziłam 3 lata temu to sobie myślałam, jaki fason by mi odpowiadał i w sumie ta jest właśnie taka, ale to ważny dzień i nic dziwnego, że ma się wątpliwości, w końcu chce się wyglądać wyjatkowo. Paznokcie też paskudy choć pilnuję ciągle się łamią brrrrrrrr.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

jestem z wami:) za 2 tygodnie mam przymiarke a za 30 dni slub.Sukienke wybrałam juz 3 misiace temu ale teraz to tez niewiem czy mi sie podoba.Mam takie same watpliwości co wy.
Najlepiej by było gdyby mozna było zamówic sukienne tydzień wczesniej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Jak to dobrze, ze jest taki temacik.
Po pierwszej przymiarce wyszłam z łzami w oczach i mama się pyta i jak podoba Ci się, ściśnięte gardło i łży w oczach : "tak mamo podoba mi się", a po chwili : " nie w ogóle mi się nie podoba" itd. ale za chwilkę sie opanowałam
Teraz staram się o tym nie myśleć i nie patrzę na nią , będzie dobrze prawda?
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

a mnie jak narazie kiecka sie podoba ale w poniedziałek idę na 2 przymiarkę (mam nadzieje, ze ostatnia) więc wszystko sie może zdarzyć
a do ślubu 3 tygodnie, zaczynam od dzis pić meliskę i glowy do gory dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

no to chyba normalne, moja sukienka podobała mi się bardzo bardzo i byla ta jedyna jak ją przymierzalam. Ostatnio jak bylam na pierwszej przymiarce to juz troszke mniej jakby mi sie podobala...ciekawe co bedzie w poniedzialek - ide na druga przymiarke - mam nadzieje ze juz ja odbiore...i bedzie mi sie podobac...buuu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

dołączam do klubu zawiedzionych!

jak przymierzałam tę sukienkę po raz pierwszy to była jakaś taka czarująca!!! jak z bajki! piękna!

wczoraj byłam na przymiarce i dół... jest byle jaka. brakuje jej tego czegos!
uszyta niby tak samo, ale cos jest nie tak. glupie to takie, bo nie potrafie powiedziec co mi sie konkretnie nie podoba!

ale tak podobno jest, ze sie Pannom Mlodym ich sukienki nie podobaja a czasem nawet pewna niechec do nich czuja. tak sie przemieniamy po prostu w Mlode Żonki ;)

glowa do gory! w dzien slubu podobno ma byc juz ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

no to się pewnie nie zdziwicie jeśli i tym razem stanę okoniem i powiem szczerze, że moja kiecka jest ZA JE BI STA :) !!! może chwilami wątpiłam czy nie jest zbyt skromna, ale przeszło mi jak ręką odjął - to wszytsko pewnie dla tego że widziałam ją na swoje oczka zaledwie dwa, trzy razy ;) ten czar się utrzyma jeszcze długo dłuuuugo ;-) ale ja już taka jestem, że jak coś mi się spodoba, to koniec ;) i tak już jest na zawsze :)

cmokasy...

PS - Salema - ja też nie schudnięta, nie opalona, z włosami tragedia, więc się nie przejmuj, ja na dodatek jestem jeszcze zapryszczona ;) he he he ... a mam 2 tygodnie he he he do dnia ZERO :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Najważniejsze, żeby przyszły mąż nie przestał się podobać :) Bo sukienka to tylko na jeden dzien, a mąż? Na cale życie! :))
No i kłopot wiekszy, jak sie nagle odwidzi tuz przed slubem..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Najgorsze to że nawet z przyszłym mężem się kłoce i przez to jeszcze mi gorzej.Nie wiem czy to ja czy on jakiś dziwny jest teraz.....

Dobrze że dziś to spotkanie to się trochę odstresuje słuchając Waszych podobnych rozterek.Ale mi sie dziś płakać chce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Meg, ja mierzyłam kilka dni temu suknię i podoba mi się coraz bardziej, kręcę się w niej, oglądam w lustrze, robię zdjęcia:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

Dziewczyny!!! Miałam takie odczucia jak Wy!! Za każdym razem jak przyjeżdżałam na kolejną przymiarkę coś mi się nie podobało!!!W sobotę byłam odebrać suknię, wskoczyłam w nią jeszcze raz żeby sprawdzić czy wszystko jest oki i wiecie co??? JEST BOSKA!!!!Podoba mi się jeszcze bardziej niż na samym początku jak ją pierwszy raz zobaczyłam! :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: macie tak....

meg..ja bylam na 6 przymiarkach..i pani za kazdym razem mowila ze bedzie ok i wszystko poprawi....na 6 do dziela wkroczyla moja mama i powiedziala prosto z mostu ze to wielkie G a nie sukienka.. i ze jak na salon sukien slubnych to beznadzieja....ze szyc nie potrafia..skoro takiej prostej kiecki uszyc nie potrafia....
pojechalysmy do sklepu .. kupilam materiał..i na kolanach prawie pojechałam do znajomej krawcowej < zostałam na miesiac przed slubem tylko w welonie...hehehhe> i ona szyje mi sukienke ktora juz sfastrygowana mi sie podoba i slicznie wygladam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0