makijaż - totalna masakra!
W sobotę miałam przyjemność zostać upacykowana przez wizażystkę, którą poleciła mi koleżanka, dodam - przyjemność wątpliwą! :( Mowiłam jej, że na codzień prawie wcale sie nie maluję i chcę na ślubie wyglądać naturalnie i dobrze się czuć. Niestety efektem jej pracy była po prostu "maska"! Czy dobry makijaż to zawsze musi być fluid, 5 różnych korektorów, puder i 3 odcienie różu??? Wizażystka chciała mnie jeszcze uczesać, ale powiedziałam dość!
Możecie mnie poratować i podać telefon do wizażystek, które wiedzą co znaczy słowo "naturalny"?
Mój mail to: frezja4@op.pl
Możecie mnie poratować i podać telefon do wizażystek, które wiedzą co znaczy słowo "naturalny"?
Mój mail to: frezja4@op.pl

