Re: rama do 1500,-
Krzyś napisał(a):
> chcę zmienić ramę XC max do 1500,-
> wybór jest taki: Giant XTC '05 1299,- Kellys Sabotage
> 1100-1200,-
> Author Introvert 1149,- MERIDA HFS 1159,-
> Co wybrać może macie jakies inne propozycje?
Meridę i Authora od razu bym odrzucił z tego zestawu - Merida ma dziwną geometrię (co do zasady - tej konkretnej ramy nie znam, a wagi katalogowe bardzo odbiegają od rzeczywisych - właśnie o ramach HFS to słyszałem, więc może być dosyć ciężka). Author - jest za cieżki jak na tę cenę.
Dlatego wybierałbym pomiędzy Giantem i Kellysem. Ja jeżdżę obecnie na ramie o niemal identycznej geometrii do topowych kellysów (ja bym akurat wziął hackera bo fajniejsza kolorystyk ;-) ), więc osobiście wziąłbym kellysa. Wydaje mi się, że najważniejsza jest geometria - żeby Tobie pasowała. Ja jeżdżę obecnie na rowerze z ramką podobną do geometrii Kellysa i mi się na tym rowerku dobrze jeździ, więc będę chciał kupić ramę o podobnej geometrii. Raz wsiadłem na rower na ramie Gianta XTC (chyba 02 albo 03) o zupełnie innej geometrii (ostrzejsze kąty) i mimo, że rower był lżejszy od mojego od parę kilogramów, to jeździło mi się tragicznie i nie byłem w stanie na nim podjechać na górki, którego na moim rowerku podjeżdżałem. Wtedy zrozumiałem, że nie tylko waga się liczy, ale również dopasowanie do użytkownika. Ja jestem bardzo chudy i wydaje mi sie, że do takiej budowy lepsze są klasyczne kąty w ramie (takie jak w kellysie), natomiast te ostrzejsze są lepsze do ludzi z "ciężką nogą".
Możliwe, że to co napisałem to stek bzdur, ale to są moje osobiste przemyślenia, może ktoś je zweryfikuje?? Bardzo proszę o parę słów. Ale jedno jest pewne - geometria ramy to podstawa.
Pozdrower
0
0