rower, autobus i prawo.
Dziś wraz z koleżanką wybrałam sie na wycieczkę rowerową do Rewy. Traf chciał, że gdy chciałyśmy wracać koleżance przebiła się opona w tylnym kole. Jedyna wulkanizacja znajduje się w Pierwoszynie - oddalonym o spory kawałek od Rewy. Nie chcąc tak maszerować drogą bez pobocza i utrudniać ruchu innym użytkownikom postanowiłyśmy skorzystać z autobusu (który zatrzymywał się tuż pod wulkanizacją).
Wsiadamy, kierowca kilkakrotnie i to celowo przykleszczył nas drzwiami. Przetrwałyśmy tę próbę, poszłam zakupić karnecik gdy dowiedziałam się od kierowcy że mamy dosłownie się wynosić. Moje tłumaczenia, że mamy nie sprawny rower i chcemy dostać się jedynie kawałek dalej na wulkanizację i od razu wysiadamy nic nie dały. Kierowca dalej powtarzał jedynie słowa iż mamy się wynosić, co ciekawe wstawili się za nami pasażerowie ale i to nie zmiękczyło serca kierowcy.
Podziękowałam mu pięknie i się wyniosłyśmy.
I teraz pytanie, czy kierowca ma prawo do takiego zachowania (celowe przykleszczanie drzwiami i wulgarne zachowanie względem pasażera) oraz czy my, jako rowerzystki posiadające rower niezdolny do jazdy nie mamy żadnego prawa przebywać w autobusie (dodam, że nie zatłoczonym)?
Czy ktoś kiedyś spotkał się już z podobną sytuacją?
Dodam, że akcja miała miejsce dzisiaj w autobusie linii 146.
Wsiadamy, kierowca kilkakrotnie i to celowo przykleszczył nas drzwiami. Przetrwałyśmy tę próbę, poszłam zakupić karnecik gdy dowiedziałam się od kierowcy że mamy dosłownie się wynosić. Moje tłumaczenia, że mamy nie sprawny rower i chcemy dostać się jedynie kawałek dalej na wulkanizację i od razu wysiadamy nic nie dały. Kierowca dalej powtarzał jedynie słowa iż mamy się wynosić, co ciekawe wstawili się za nami pasażerowie ale i to nie zmiękczyło serca kierowcy.
Podziękowałam mu pięknie i się wyniosłyśmy.
I teraz pytanie, czy kierowca ma prawo do takiego zachowania (celowe przykleszczanie drzwiami i wulgarne zachowanie względem pasażera) oraz czy my, jako rowerzystki posiadające rower niezdolny do jazdy nie mamy żadnego prawa przebywać w autobusie (dodam, że nie zatłoczonym)?
Czy ktoś kiedyś spotkał się już z podobną sytuacją?
Dodam, że akcja miała miejsce dzisiaj w autobusie linii 146.

