Re: rowerem na Węgrzech
to zależy ile chcesz jeździć. północ Węgier jest przyjemnie górzysta, warto sperygrynować pogranicze słowacko węgierskie z takimi miasteczkami jak Eger (słynne Egri Bikaver), Miskolc (południowy skraj słowackiego raju) Góry Zemplen (Satoraljaujhely), Tokaj, no i na pewno okolice Balatonu, ale słyszałem że są strasznie zatłoczone. To co jest na Nizinie Węgierskiej to tylko pola słoneczników przeplatane kukurydzą i płasko jak cholera. natomiast północ jest bardzo fajna.
Egeszsegedre!
Michał
0
0