sukienka - może już czas?
Cześć dziewczyny !
Zaglądam tu dość często, czasem coś napiszę, a teraz mam do Was takie pytanko.
Z tego co czytam wychodzi, że sporo z Was albo już ma sukienki albo jest mocno zaawansowana w szukaniu, przymierzaniu itp. mimo iż ślub ma później ode mnie (mól planowany na 23 lipca). Jestem ciekawa z czego to wynika - czy rzeczywiscie jest potrzebne na to tyle czasu (chodzi mi o szukanie, szycie itp.), czy wynika to bardziej z tego że jesteście tak zaangażowane w przygotowania. Pytam bo może rzeczywiście robię głupotę nie zabierajac sie za ten temat?
Może czas najwyższy zrobić coś w tym kierunku.
Napiszcie mi proszę czemu tak jest.
Z góry dziękuję
Pozdrówki :)))
Zaglądam tu dość często, czasem coś napiszę, a teraz mam do Was takie pytanko.
Z tego co czytam wychodzi, że sporo z Was albo już ma sukienki albo jest mocno zaawansowana w szukaniu, przymierzaniu itp. mimo iż ślub ma później ode mnie (mól planowany na 23 lipca). Jestem ciekawa z czego to wynika - czy rzeczywiscie jest potrzebne na to tyle czasu (chodzi mi o szukanie, szycie itp.), czy wynika to bardziej z tego że jesteście tak zaangażowane w przygotowania. Pytam bo może rzeczywiście robię głupotę nie zabierajac sie za ten temat?
Może czas najwyższy zrobić coś w tym kierunku.
Napiszcie mi proszę czemu tak jest.
Z góry dziękuję
Pozdrówki :)))

