Re: miernik kadencji?
~Yary Squary
(20 lat temu)
Wydaje mi się, że miernik kadencji jest przydatny w przypadku etatowych posłów i wysokich urzędników państwowych, żeby im się kadencje nie popieprzyły i żeby nie zapominali, kto to teraz rządzi - PiS czy AWS, Lech Wałęsa czy Lech Kaczyński, koalicja czy opozycja i inne czasopisma... :-)
A bardziej serio, to opowiem Wam, co miernik kadencji i pulsometr zrobiły z pewnym dobrym kolarzem. Otóż facet wyposażył się w ten sprzęt i tak się przejął wskazaniami, że kiedy na treningach zaczynał wchodzić w fazę beztlenową, dostawał wprost szajby z przerażenia. Dech mu odbierało. I tak, wiosną, po przerobionej zimie, noga zrobiona na cacy, a facet pękał po pierwszym mocniejszym odcinku. Tak mu psychika siadła, że zaczął się wściekać, kiedy tylko prędkość zaczynała przekraczać 40km/h. No śmieszne wprost. Tak więc nie polecam tych wszystkich czujników, mierników i innych pierdół. Lepiej iść się zbadać u przyzwoitego lekarza - serce zwłaszcza - na początku sezonu i pod koniec i testy wydolnościowe zrobić ewentualnie, i święty spokój.
Dobranoc Państwu,
Yary
0
0