piękna agitka...
Może jakiś film pełnometrażowy pt. "Sylwester w Kolonii". Wbrew pozorom byłoby nawet kilka zwrotów akcji z cenzurą (w sercu demokratycznej Europy...) włącznie i bodajże ok.1000 przemilczanych ofiarach (tutaj zabrakło współczucia nad realnymi, a nie hipotetycznymi krzywdami).
I błagam, aby nie porównywać emigracji Polaków (z jakiegokolwiek okresu, a tymbardziej z II w.św.) z obecną migracją. Nie przypominam sobie, aby Polacy żądali socjału oraz zmiany obyczajów i wprowadzenia swoich praw wobec gospodarzy (że już nie wspomnę o próbach eksterminacji w zamachach).
6
3