Rzadko mam, że nie wiem, jak opisać wrażenia. Z jednej strony piękny i fascynujący, wbijający w fotel, z drugiej chwilami przerażający i irracjonalny. Na pewno więc wyjątkowy i zapisujący się w pamięci.
Już dawno nie miałam ochoty "zagłosować nogami". Tym razem już po 20 minutach. Ciągnące się czarno-smutne opowieści, aż się nie chce wracać do fabuły by szukać jakiegoś głębszego sensu.