Policz kasę w piekarni

Na początku kulturalnie informuję,że przypadek który jest opisany poniżej przydarzył się mi,mojemu dziecku oraz sąsiadowi.Może to tylko czysty zbieg okoliczności.
Mowa o piekarni na ul. Jana Pawła II/ Dywizjonu vis a vi punktu STS, w tym kwadratowym pawilonie.
Otóż w ub.tygodniu nic nie znacząca sytuacja- płacę za bułki,coś słodkiego i będąc przekonana,że dałam dobrą kwotę, Pani sprzedawczyni prosi mnie jeszcze o złotówkę. Bo za mało.
Przed wczoraj mój syn poszedł rano po chleb i mówi,że przeliczył dokładnie resztę którą mu pani sprzedawczyni wydała i okazało się,że jest 0,50 gr za mało. Grzecznie poprosił o zwrot,otrzymał go.
Jakie było moje zdziwienie,kiedy wczoraj sąsiad wspomniał mi -jak to się zazwyczaj gada o pierdołach typu pogoda,promocja w Lidlu itp :-)- że pani z piekarni już kolejny raz myli się na jego niekorzyść w wydawaniu drobnych.
Sytuacja o tyle dziwna,że wszystko wydarza się w ciągu tego tygodnia.
Jeszcze raz powtórzę- nie rzucam żadnych oskarżeń, bo i tak w sieci jest za dużo hejtu- ale kupując tam -czy też wiecie,że kupują tam sąsiedzi bądź bliscy - zwracajcie baczniejszą uwagę na resztę która Wam będzie wydawana.
Mam cholerną nadzieję,że to tylko przypadek,bo wyroby mają tam naprawdę dobre i w sensownej cenie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Policz kasę w piekarni

Mam cholerną nadzieję,że to tylko przypadek,bo wyroby mają tam naprawdę dobre i w sensownej cenie........

Niektóre osoby do tej pory nie umieją liczyć bez kalkulatora.
Ale skoro ciągle na swoją korzyść to coś jest na rzeczy
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0