Re: Praca w Anglii
standardowo- pracuje w fabryce. na szczescie jest to mala fabryka, nie ma az takiego rygoru. w sumie mialam wiele szczescia, ze znalazlam prace (pomogla mi znajoma, ktora zalatwila mi u siebie w fabryce robote). jezyka nie znam w ogole nic a nic. moim zdaniem wiekszosc osob pisze, ze w UK nie ma pracy, bo po prostu nie chce, zeby inni polacy przyjezdzali. bo nie ma co ukrywac, nie jest tak kolorowo jak bylo dawniej. tu polak polakowi wilkiem. wszyscy interesuja sie zyciem innych ludzi, sama sie o tym przekonalam. rzeczywiscie w ciemno nie ma co jechac. najlepiej odlozyc troche pieniedzy i przyjechac do kogos znajomego. latwiej bedzie jak sie zna jezyk. praca jest, jak ktos bardzo chce to znajdzie, chociaz teraz w okresie zimowym sa przestoje itp, tym bardziej ze ma byc w UK sroga zima.a propo dla niedowiarkow, ktorzy odradzaja przyjazd do UK....wszytsko zalezy od dobroci ludzi,ktorzy nas otaczaja. ja do pracy poszlam w wakacje 10 dni po przylocie do Anglii, i nawet nr NIN nie mialam wyrobionego. Rozumiem wszystkich co siedza tu na forum, bo sama tez tu czesto siedziala, bez pracy, bez nadziei na lepsze jutro, oszukiwana przez pseudo pracodawcow na kazdym kroku. Zycze wszystkim powodzenia i uciekajcie z tego chorego kraju
2
1