Re: Praca w Golden Tulip
~andzia0285
(12 lat temu)
Ciesze się, że nie tylko ja mam takie odczucia. U mnie trochę inna historia nie mniej jednak równie zabawna. Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, na której dowiedziałam się już na samym początku, że nie nadaję się na stanowisko, na które aplikowałam... W trakcie rozmowy zostało mi zaproponowane inne stanowisko. Rozmowa polegała na omówieniu moich obowiązków w poprzednim miejscu pracy i pytaniu o moją znajomość języków (nie zostało mi zadane ani jedno pytanie w języku obcym, a znam ich trzy-najwyraźniej za mało). Po rozmowie czekałam na jakikolwiek kontakt, zmęczona czekaniem napisałam i otrzymałam odpowiedź, że znajduję się w czołówce. Dzisiaj dostałam odpowiedź, że sorry ale jednak nie, bo inni mają więcej doświadczenia. Nie neguje tego, bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy i bardziej doświadczony. Pytam się tylko po co przeprowadzają rozmowy kwalifikacyjne (pierwszy etap) skoro ludzie są wybierani tylko i wyłącznie na podstawie cv. Ja zostałam na jego podstawie zaproszona by potem zanim otworzyłam buzię usłyszeć, że jednak się nie nadaję ... samego procesu rekrutacyjno nie skomentuję, bo trwa stanowczo za długo ...
1
0