Re: Suplementy i dieta
To moze wypowiem sie z pozycji przecietnego bikera ktory przejezdza rocznie, powiedzmy te 7-10 tys. km i ma jakies tam ambicje uczestniczenia w zawodach, co jest zreszta swietna zabawa.
No wiec powiem ze od pewnego czasu przestalem sie ograniczac i zamiast wymarzonych 72 kg dobilem wlasnie do 80 kg. Ale dobrze mi z tym :-) Rower to nie jedyny priorytet w zyciu. Co ciekawe, odnosze wrazenie ze noga lepiej mi podaje, dzisiaj np robilem podjazdy i, jak na mnie, bylo calkiem niezle.
Smieci generalnie nie jem ale mam gdzies niejedzenie po 6, i to pewnie glowny czynnik wzrostu mojej masy. To co jem to typowa polska kuchnia polana oliwa z oliwek, czasem pije oliwe prosto z butli ;-) do tego sporo warzyw i oczywiscie obowiazkowa cebula bez ktorej trudno wyobrazic mi sobie zycie. Suplementow zadnych nie stosuje bo moj zoladek strajkuje po tym a do tego sa drogie. Ot i tyle ;-)
Aha, no i nie stronie od alkoholu pod najrozniejszymi postaciami.
A noga podaje coraz lepiej.
Ide zrec ;-)
0
0